AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

PIŁKA NOŻNA (FOTO). Czerwony KKS. Koniec pucharowej przygody

DATA: 20 lipca 2015 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Błażej Ciesieslki strzelił w meczu z Wisłą bramkę, ale później wyleciał z boiska za czerwoną kartkę. Fot. Karina Zachara.

    Piłkarze KKS-u Kalisz przegrali w pucharowym meczu z Wisłą Puławy 1:4.

    Przed meczem aspiracje kaliskich kibiców i piłkarzy były znacznie większe. Po cichu liczyli na wyeliminowanie Wisły, a następnie zwycięzcy meczu Ursus Warszawa - Zagłębie Sosnowiec i grę z którymś z zespołów z ekstraklasy. Tymczasem boiskowa rzeczywistość okazała się brutalna dla KKS-u. Drugoligowiec objął prowadzenie już w 9. minucie, kiedy to na listę strzelców Wisły wpisał się nowy nabytek tego zespołu Sebastian Głaz, który po wrzutce z wolnego głową skierował piłkę do siatki KKS-u. Gospodarze bardzo szybko wyrównali po strzale Błażeja Ciesielskiego w 13 minucie, który to skutecznie przelobował bramkarza Wisły. Jeszcze w pierwszej połowie puławianie zdobyli jednak dwa gole po strzałach Rafała Lisieckiego i Tomasz Sedlewski z karnego a schodzących na przerwę do szatni sędziów miejscowi fani pożegnali niewybrednymi okrzykami.

    Bramka strzelona do szatni podcięła skrzydła gospodarzom. Wprawdzie w drugiej połowie starali się jak mogli, ale czwartego gola strzeliła Wisła. W 57 minucie bramkarza KKS-u Jacka Kuświka pokonał Przemysław Kanarek i goście mogli do końca spotkania bronić korzystnego dla siebie wyniku. Inna sprawa, że w tym meczu nie popisał się sędzia Paweł Malec, który pod koniec pojedynku wyrzucił z boiska Marcina Lisa i Błażeja Ciesielskiego. - Obie drużyny stworzyły sobie sporo sytuacji i wynik mógł być hokejowy - powiedział po meczu Bohdan Bławacki, trener Wisły Puławy. - Wisła okazała się mocnym zespołem - przyznał Krzysztof Pawlak, trener KKS. - Chcieliśmy wygrać i przejść do kolejnej rundy, ale nie udało się. Nie jesteśmy jeszcze w optymalnej formie, bo ta ma przyjść dopiero za trzy tygodnie na rozgrywki III ligi. Przełomowym momentem spotkania była sytuacja z końcówki pierwszej połowy, kiedy Wisła strzeliła bramkę na 3:1. (jav)

     

    KKS 1925 Kalisz - Wisła Puławy 1:4 (1:3)

    Bramki: 0:1 Sebastian Głaz (9), 1:1 Błażej Ciesielski (13), 1:2 Rafał Lisiecki (33), 1:3 Tomasz Sedlewski (45-karny), 1:4 Przemysław Kanarek (57).

    KKS: Kuświk - Grzesiek, Czech (66. Gajewski), Paczkowski, Grabowski, Lis, Gawlik, Ciesielski, Kostow, Stojczew (65. Malicki), Chojnacki.
    Wisła: Penkowec - Lisiecki, Pielach, Gusocenko, Litwiniuk, Sedlewski, Maksymiuk, Głaz, Szczotka (74. Wiejak), Pożak (55. Kanarek), Nowak (64. Niezgoda).

    Żółte kartki: Lis, Gawlik, Ciesielski, Malicki (KKS) - Pożak, Głaz, Kanarek, Gusocenko (Wisła).

    Czerwone kartki: Lis (KKS, 78 min, za drugą żółtą), Ciesielski (KKS, 90 min, za drugą żółtą).

    Sędziował: Paweł Malec (Łódź).

    Widzów: 1 tys.

    Zdjęcia dzięki uprzejmości Kariny Zachary.

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.