AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

KALISZ. PO ocenia projekt budżetu miasta

DATA: 7 grudnia 2015 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Od lewej: Dariusz Grodziński, Sławomir Chrzanowski - radni PO, fot. Łukasz Wolski

    Sztucznie napompowany, likwidacja 3 mln zł rezerwy finansowej oraz przeniesienie 5,7 mln zł z oświaty na sport - radni Platformy Obywatelskiej negatywnie ocenili projekt przyszłorocznego budżetu Kalisza.

    Radni opozycyjnej w kaliskim magistracie Platformy Obywatelskiej odnieśli się do projektu przyszłorocznego budżetu miasta, który kilkanaście dni temu prezydent Grzegorz Sapiński przekazał przewodniczącemu rady miejskiej Andrzejowi Plichcie. - Projekt budżetu na 2016 rok przedstawia się bardzo, ale to bardzo słabo i niebezpiecznie - mówi Dariusz Grodziński. - To nie jest budżet proinwestycyjny. Są tam zjawiska budżetu konsumpcyjnego, bardzo mocno pudrowanego pozytywnymi działaniami finansowymi, które wypracowane zostały w poprzednich latach.

     

    Dariusz Grodziński przywołuje także ocenę włodarzy Kalisza, którzy kilka dni temu wskazywali na wzrost wykonania tegorocznego budżetu w porównaniu do lat poprzednich. - Pan prezydent Kościelny i pan prezydent Sapiński argumentowali, że ten budżet procentowo jest lepiej wykonany w dziale inwestycji za pierwsze półrocze niż w latach poprzednich. Sprawdziliśmy to - zapewnia Grodziński. - I rzeczywiście tak jest, ale to z prostej przyczyny. Wtedy nastąpiły płatności choćby za remont ciągu ulic Poznańskiej, Harcerskiej, Górnośląskiej i Wrocławskiej. Zostały one skończone w poprzednim roku, ale rozliczenie projektu i przelew nastąpił faktycznie w tym roku.

     

    Według byłego wiceprezydenta Kalisza są trzy podstawowe kwestie, które powodują, że samorządowcy Platformy nie zagłosują za przyjęciem tego budżetu w obecnej formie: sztucznie napompowany budżet, likwidacja 3 mln zł rezerwy finansowej oraz przeniesienie 5,7 mln zł z oświaty na sport. - Szacujemy, że z tego budżetu nie zostaną wykonane inwestycje na około 30 milionów złotych. Szacujemy to po braku działań rewitalizacyjnych Głównego Rynku, gdzie były na to pieniądze zapisane w budżecie, braku remontu mostu na ulicy Chopina, mostu na ulicy Warszawskiej, ulicy Próżnej, Dąbrowskiej, braku wykupu gruntów pod inwestycje, czy braku wydatku na stadion - wylicza Grodziński. - A skoro nie są wykonane w pełni inwestycje, to nie ruszono także 3-milionowej rezerwy. I kiedy te wszystkie rzeczy policzyliśmy, to szacujemy, że około 30 milionów złotych nie będzie w tym roku wykonane na inwestycjach. A słyszymy, że projekt budżetu na 2016 rok jest świetny i proinwestycyjny, ponieważ zakłada 91 mln zł na wydatki majątkowe. Musimy umieć spojrzeć na to jako na sztuczną bańkę, sztuczną kumulację finansową, bo my patrzymy na te 91 mln zł przez pryzmat takich zjawisk finansowych jak 19 mln zł wolnych środków, które przekazane zostały do tego budżetu z wykonania poprzedniego. Widzimy to, co od lat mówiliśmy, że Kalisz może ma niską medianę zarobków, ale rozwija się i bezrobocie maleje. A to wcale nie jest tak, że ci ludzie wyjeżdżają, tylko ludzie mają także tutaj pracę. I widzimy, że w porównaniu rok do roku wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych to 17 milionów złotych. To jest wielki prezent dla obecnie rządzących.

     

    Dariusz Grodziński wylicza także ujęte w projekcie budżetu 19 mln zł z racji przyszłych unijnych dotacji. - Widzimy około 16-19 mln zł wirtualnych pieniędzy zapisanych w tym budżecie, czyli wpisane są środki unijne, na które nie ma ani kontraktu, ani promesy - mówi były wiceprezydent. - Zlikwidowano także 3 mln zł rezerwy inwestycyjnej, gdzie my zawsze zabezpieczaliśmy środki, żeby w razie wystąpienia nieprzewidzianych negatywnych zjawisk dla miejskiego budżetu, Kalisz miał finansowe bezpieczeństwo. Teraz te rezerwy uchwalane są jedynie na symbolicznym poziomie.

     

    Dla radnych Platformy Obywatelskiej niedopuszczalne jest także przesunięcie 5,7 mln zł z oświaty na sport. - To są nierealne cięcia. Przecież nie nastąpiło żadne zjawisko, które uzasadniałoby takie posunięcie - podkreśla Grodziński. - Te cięcia w szkołach będą bolesne do granic okrucieństwa. Nie zgadzamy się na tego typu cięcia w edukacji. Ta obniżka finansowania o 5,7 mln zł jest o tyle niebezpieczna dla całego miasta, że słyszymy zapowiedzi ze strony rządowej o dwóch ogromnych rewolucjach organizacyjno-finansowych w oświacie, czyli wyprowadzenie części 6-latków do przedszkoli oraz reorganizacja związana z likwidacją gimnazjów. Dla mnie jest to albo straszna fikcja, albo Armageddon w kaliskiej oświacie.

     

    Na co zatem przeznaczone mają być pieniądze, które w projekcie przyszłorocznego budżetu wycofane zostały z oświaty? - Wzrost o 5,7 mln zł jest w dziale sport - odpowiada Grodziński. - Ten wzrost definiowany jest konkretnie rozbudową stadionu miejskiego. Jak zapowiadają radni największego w kaliskim samorządzie klubu opozycyjnego, w takim kształcie nie poprą oni zaproponowanego przez prezydenta Sapińskiego budżetu miasta na przyszły rok.

    (low)

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.