AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

ŚWIĘTA. Kto przynosi prezenty?

DATA: 24 grudnia 2015 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    To najpopularniejszy obecnie na świecie wizerunek św. Mikołaja.

    Skrzypienie podłogi na strychu, szuranie i szelest paczek w przedpokoju, oddalające się dzwoneczki sań, czy stukanie do okna podczas wigilijnej wieczerzy - taki obraz szczytnej działalności świętego Mikołaja zachowujemy przez całe życie. 

    Specjalnie nie wymieniam tu woźnego z przedszkola, czy też sąsiada albo stryja Staszka, przebranego w przymały czerwony szlafrok, z przerażająca plastikową maską na twarzy. Tych Mikołajów nie chcemy pamiętać, tamtych niewidocznych z wielką przyjemnością. Ta ciekawość, a zarazem strach przed tym nieznajomym przybyszem wypełniała i wypełnia dziecinne umysły. I to niezależnie od szerokości geograficznej, religii, wyznania, a nawet braku tych ostatnich. 

     

    W Kaliszu tego nieznajomego nazywamy, jak w większości regionów w Polsce, świętym Mikołajem. Tuż za miedzą, czyli tej części naszego województwa, która była pod zaborem pruskim, święty Mikołaj nazywany jest Gwiazdorem. Gwiazdor do dzieci przychodzi też na Kaszubach. Postać ta, choć obecnie utożsamiana jest z postacią świętego Mikołaja, związana jest z kolędowaniem. Nazwę swoją wzięła od noszonej przez kolędników gwiazdy. W odróżnieniu od strojnego na czerwono Mikołaja, ubiera się w futrzaną czapę i barani kożuch. Tak jak kolega po fachu nosi wór pełen podarków i grzecznym dzieciom daje prezenty, a niegrzecznym rózgi. W niektórych regionach polski, szczególnie w południowej części naszego kraju, do dzisiaj prezenty przynosi Dzieciątko Jezus. Ubranemu na biało Dzieciątku towarzyszyć ma postawny jegomość, niosący wór pełen podarków. Oczywiście mężczyzną tym jest jednym z trzech mędrców przybyłych do Betlejem, tuż po narodzinach Jezusa.

     

    Różnie z Mikołajem bywa poza granicami naszego kraju. Na wschodzie zastępuje go Dziadek Mróz, z nie odstępującą go na krok Śnieżynką. W krajach związanych z kulturą bizantyjską mamy świętego Bazylego. W Europie Zachodniej i w Skandynawii różnie to bywa. Brodaty krasnal Jul Tomte zastępuje Świętego Mikołaja w Szwecji, a na Islandii temuż Mikołajowi chętnie pomagają tamtejsze skrzaty. Czarny Piotr to pomocnik Mikołaja w Holandii. Przypływa statkiem, by potem jeździć po ulicach holenderskich miast na białym koniu z otrzymaną od swojego szefa księgą, w której zapisane są dobre i złe uczynki amsterdamskich, czy rotterdamskich pociech. W Niemczech, Szwajcarii i w Austrii w święta przychodzi do dzieci znane nam już dzieciątko, tylko z tą różnicą, że wspomaga je nie mędrzec, a dziad trzymający koszyk pełen prezentów zwany tam Hansem Trappem. We Włoszech Świętego Mikołaja zastąpiono bożonarodzeniowym dziadkiem o imieniu Babo Natale, w Norwegii dziadkiem Julemand a we Francji dziadek ten zwie się Pere Noël. W Azji, a szczególnie w Chinach, gdzie religia chrześcijańska nie jest popularna, popularny jest za to święty Mikołaj w amerykańskim wydaniu, zwany tu Staruszkiem Bożonarodzeniowym.

     

    Jedyny w swym rodzaju ewenement wśród bożonarodzeniowych Mikołajów stanowi Mikołaj amerykański. Wytwór wyobraźni Freda Mizena, z końca lat dwudziestych ubiegłego wieku, stworzony na zamówienie Coca-Coli, podbił praktycznie cały świat. Staruszek ze śnieżnobiałą brodą, czerwonym nosem, w kubraczku o tym samym kolorze i wielkim brzuchem to obecnie najbardziej rozpoznawalne wcielenie świętego z tureckiej Mitry. 

     

    Wiadomo, ze każdy z powyżej przedstawionych pokrótce wcieleń świętego Mikołaja ma swój oryginalny sposób na dostarczanie pociechom prezentów. Ale to już temat na zupełnie odrębne rozważania.

    Andrzej Drewicz

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.