AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

KALISZ. Miasto podpisało umowę na rozbudowę stadionu za 26 mln zł

DATA: 30 stycznia 2016 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Prezydent Kalisza Grzegorz Sapiński i jego zastępca Piotr Kościelny po podpisaniu umowy (fot. UM Kalisz)

    Mimo wielu wątpliwości i kontrowersji miasto podpisało w piątek umowę na rozbudowę stadionu przy Łódzkiej za blisko 26 mln. zł

    Klamka zapadła - umowa podpisana. Za prawie 26 mln zł wrocławska firma Saltex Europa Sp. z o.o. rozbuduje stadion przy ul. Łódzkiej.

    W najbliższą środę firma wchodzi na plac budowy, a wszystkie roboty mają zakończyć się w lutym przyszłego roku.

     

    W piątek umowę na rozbudowę stadionu podpisali wiceprezydent Piotr Kościelny i Grzegorz Zych - prezes Saltex Europa Sp. z o.o.

    - Budowa stadionu to inwestycja potrzebna kaliszanom, o czym mówią sami mieszkańcy naszego miasta. Stadion to miejsce, gdzie nasze dzieci i wnuki, będą mogły uczyć się lekkiej atletyki i grać w piłkę. Kalisz potrzebuje tego typu obiektu – przekonuje prezydent Grzegorz Sapiński.

    - Przez całe lata słuchaliśmy o potrzebie przebudowy stadionu. Przyznawaliśmy rację tym, którzy przekonywali, że na przykład piłkarze, potrzebują nowoczesnego obiektu, by myśleć o rozgrywkach na wyższych poziomach ligowych. Dlatego konsekwentnie realizujemy tę, potrzebną miastu, inwestycję - dodaje wiceprezydent Kościelny.

     

    Nawadniana i podgrzewana murawa

    Na terenie obiektu ma powstać m.in. dwukondygnacyjny budynek, wraz z trybunami na prawie 1,5 tysiąca osób, trybuny ziemne dla ponad 4,8 tysiąca kibiców oraz trybuny dla kibiców drużyny przeciwnej z  miejscami na 400 osób. Pod płytą boiska zamontowane zostaną systemy nawadniania oraz ogrzewania murawy. Stadion otrzyma także ośmiotorową 400-metrową bieżnię, miejsca do rzutu oszczepem, dyskiem, młotem oraz pchnięcia kulą.

    Zadanie obejmuje także: budowę kasy dla kibiców drużyny przeciwnej, kładki dla pieszych o konstrukcji żelbetowej o długości 32,30 m; wykonanie ogrodzeń od strony ulicy Łódzkiej, ogrodzenia wewnętrznego terenu imprez masowych oraz ogrodzenia płyty boiska; budowę, przebudowę i remont ciągów komunikacji kołowej i pieszej (parkingi, chodniki, drogi wewnętrzne); budowę tablicy wyników, masztów oświetlenia terenu.

    W ramach robót rozbudowana zostanie również sieć i infrastruktura techniczna - przyłącza gazowe, kanalizacja sanitarna, kanalizacja deszczowa, drenaż, sieć wodociągowa, oświetlenie terenu i płyty boiska, przyłącza do budynku technicznego, instalacja teletechniczna, sieci komputerowe, system telewizji dozorowej, system sygnalizacji włamania i napadu, system nagłośnienia, system sprzedaży biletów z identyfikacją i kontrolą kibiców, wymiana transformatora.

    To szczegóły inwestycji podane w komunikacie na stronie internetowej miasta Kalisza. Na piątkowe podpisanie umowy na inwestycję wartą 26 mln zł ratusz nie zaprosił dziennikarzy.

     

     

    Radni nie widzieli projektu stadionu

    O kontrowersjach wokół rozbudowy stadionu mówi w Kaliszu się od dawna. Krytykowano nie tylko zasadność samego przedsięwzicia, ale także kwotę, jaką pochłonie planowana inwestycja.

    Ostatnio pojawiły się także wątpliwości, dotyczące szczegółów projektu, których - jak się okazuje - nie znali nawet kaliscy radni. Mimo iż, to właśnie oni na ostatniej ubiegłorocznej sesji przegłosowali zmiany w budżecie i dorzucenie na stadion dodatkowych 5,7 mln zł.

    W swoim ostatnim wydaniu tygodnik "Życie Kalisza" w artykule "Stadion - miliony złotych poza społeczną kontrolą" zastanawia się "czy głosując nad inwestycją kaliscy radni wiedzieli, co jest przedmiotem ich głosowania? Stadionową inwestycję wrzucono do budżetu w ostatniej chwili. Czy nie był to zabieg zamierzony?"

    Dlaczego projekt tego wielomilionowego przedsięwzięcia nie był przedstawiony, ani konsultowany z radnymi i nie trafił na posiedzenie żadnej z komisji Rady Miejskiej?

    - Osobiście jako radny złożyłem w październiku wniosek na komisji Edukacji Kultury i Sportu o to, aby przedstawić radnym zmiany w planie rozbudowy stadionu - mówi Dariusz Grodziński. - Zignorowano to całkowicie. Uważam, że projekt stadionu powinien być racjonalnie odchudzony tak, żeby zmieścić się w planowanych na ten cel pieniądzach. Tymczasem z tego co wiem, dodano do niego jakieś elementy, które go podrażają, a pewnie są emanacją czyichś chorych piłkarskich ambicji nad wyrost. Póki co, wszystko jest owiane tajemnicą.

    Na opinie, konsultacje i ewentualne zmiany jest już jednak za późno. W najbliższą środę firma wchodzi na plac budowy. Jak ostatecznie będzie wyglądał rozbudowany stadion, przekonamy się w lutym 2017 roku.

    (nel)

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.