AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

PAWLICZAK: Robię swoje, hejterów ignoruję...

DATA: 9 listopada 2016 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Wiceprezydent Karolina Pawliczak (fot. T. Skórzewski / wkaliszu.pl)

    Zmasowany atak przypuścili hejterzy na wiceprezydent Karolinę Pawliczak. Niemal każdy artykuł, pojawiający się w Internecie, który zawiera jej imię i nazwisko, jest zalewany falą nieprzychylnych komentarzy. 

    Wiceprezydent jest obiektem internetowego hejtu od dwóch lat. Wszystko zaczęło się w listopadzie 2014 roku, gdy kandydatka SLD w wyborach prezydenckich w Kaliszu uzyskała ponad 20-proc. poparcia, a następnie została powołana, jako zastępca prezydenta Grzegorza Sapińskiego

    Na internetowych forach, głównie tych, gdzie anonimowo można wyrazić opinię, jest krytykowana niemal za wszystko: że pojawia się w mediach, że została wiceprzewodniczącą Sojuszu Lewicy Demokratycznej, że zlikwidowała tzw. białe soboty i wprowadziła własny, autorski program ,,Zdrowy Kalisz”, że skutecznie porządkuje kwestie związane z mieszkalnictwem w Kaliszu, a nawet za to, że jest kobietą. 

    Komentarze pod artykułami, w których zostaje wymienione imię i nazwisko wiceprezydent Kalisza w zdecydowanej większości są prostackie i wulgarne.

    - Niestety, to cena, jaką płacę ja i moja rodzina za działalność na rzecz miasta - mówi Karolina Pawliczak. - Nie czytam anonimowych komentarzy, ale nie da się ukryć, że czasami do mnie docierają i są wysoce krzywdzące. Każdy ma prawo do krytyki, ja sama jestem otwarta na dyskusję, ale na zwykłe chamstwo reagować nie będę, bo nie mam na to czasu. Uważam, że jeśli ktoś nie ma odwagi zgłosić swoich uwag otwarcie, jeśli ktoś chowa się za czyimiś plecami, albo za nickiem w Internecie, nie jest wart polemiki. A moją działalność ocenią wszyscy mieszkańcy Kalisza, a nie kilku frustratów, których nie stać na rzeczową dyskusję. Zresztą, nie jest krytykowany jedynie ktoś, kto nic nie robi.

    I może właśnie tutaj leży problem - okazało się, że wiceprezydent dość skutecznie zarządza miejskim mieszkalnictwem, a zaproponowany przez nią cykl miejskich programów profilaktycznych, pod wspólnym szyldem ,,Zdrowy Kalisz” cieszy się dużym zainteresowaniem. Podczas niespełna dwóch lat podczas akcji organizowanych na rynku w hali Arena, a także na osiedlach, wykonanych zostało kilkadziesiąt tysięcy badań. Programy profilaktyczne są na bieżąco uaktualniane i np. już od przyszłego roku wszystkie kaliskie 5-latki będą miały zapewnioną opiekę dentystyczną. Możliwe, że w kolejnych latach program obejmie również uczniów kaliskich szkół. 

    Komu więc naraziła się Karolina Pawliczak? Mogłoby się wydawać, że np. uderzyła w niektóre grupy zawodowe, które wcześniej czerpały korzyści, wykonując zadania na rzecz Miasta. Podobnie było, gdy decyzją wiceprezydent został likwidowany Miejski Zarząd Obiektów Służby Zdrowia w Kaliszu. Jednak co interesujące, wraz z upływającą kadencją, zdecydowanie osłabła krytyka Karoliny Pawliczak ze strony opozycyjnych radnych, a nawet mediów, kojarzonych z opozycją. Komu więc zależy na osłabieniu wiceprezydent?

    - Szczerze mówiąc kompletnie mnie to nie interesuje - odpowiada. - Pracuję na rzecz mieszkańców i cała moją zawodowa aktywność jest skierowana właśnie na nich. Chcę, żeby ci, którzy od wielu lat zmagają się z problemami mieszkaniowymi, mieli dach nad głową, staram się tak sprofilować programy profilaktyczne, żeby korzystali z nich wszyscy mieszkańcy, od maluchów, po seniorów. I zapewniam, że nie przestanę tego robić, ze względu na garstkę krytykujących mnie frustratów.    

    (mik)      

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.