AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

SAPIŃSKI: Czas trudnych wyzwań

DATA: 7 grudnia 2016 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Prezydent Kalisza Grzegorz Sapiński (fot. T.Skórzewski)

    Grzegorz Sapiński, prezydent Kalisza podsumowuje dwa lata swojej prezydentury.  

    Panie prezydencie, jesteśmy na półmetku obecnej kadencji samorządowców. Ile założeń udało się przez te dwa lata zrealizować?
    - Całkiem sporo, co oczywiście nie oznacza, że mamy mniej pracy albo, że tej pracy ubywa. Wprost przeciwnie - wyzwań jest coraz więcej, coraz większe są oczekiwania mieszkańców.  Kaliszanie chcą żyć w nowoczesnym, coraz ładniejszym mieście, z dobrymi drogami i odpowiednią liczbą żłobków, przedszkoli i szkół, także wyższych. Mieszkańcy najstarszego polskiego miasta to ludzie świadomi szans rozwoju, przed jakimi stoimy. Ta świadomość ciągle wzrasta, rośnie społeczne zaangażowanie, co przejawia się w wielu inicjatywach na, chociażby, poszczególnych osiedlach. Wracając do pytania - intensywnie inwestujemy w edukację, drogownictwo, mieszkalnictwo, zdrowie, kulturę, czy sport. Sukcesywnie zwiększamy dochody miasta. Udało się także zastopować ekspansję centrów handlowych.  

    Czym zatem pańskim zdaniem warto się pochwalić?
     - ,,Chwalić” to chyba nie najwłaściwsze słowo. Kiedy kończymy kolejne zadanie, słyszymy słowa uznania mieszkańców, zdarza się, że czuję satysfakcję z dobrze wykonanej pracy. Tak było niecałe dwa tygodnie temu, gdy mogliśmy ogłosić, że Kaliskie Linie Autobusowe znalazły się w dziesiątce najlepszych przedsiębiorstw komunikacyjnych w Polsce, w opublikowanym w „Dzienniku. Gazecie Prawnej” rankingu. Budujemy, przebudowujemy i remontujemy mniej eksponowane ulice, które o modernizacje prosiły się od wielu, wielu lat. Widok, Asnyka, Młynarska, Chopina, Browarna, Kadecka, Piekarska, Kubusia Puchatka, Niecała, Mała - to tylko kilka przykładów. Kaliszanie od wielu lat zabiegali o te remonty, dlatego cieszy, że one wreszcie stały się faktem. Powstają nowe obiekty edukacyjne. Te istniejące modernizujemy, ocieplamy, remontujemy. 

    Po dwóch latach poprawiła się sytuacja w mieszkalnictwie.
    - I to zdecydowanie! O prawie połowę zmalała liczba kaliszan oczekujących na mieszkanie od Miasta. Udało się także zahamować wzrost zadłużenia lokatorów MZBM. Odzyskane pustostany remontuje Miasto ale i przyszli lokatorzy, na własny koszt. Także w tym przypadku nasze działania dają widoczny, konkretny efekt. 

    Jak będzie wyglądać polityka mieszkaniowa Miasta w najbliższym czasie?
    - Oczywiście będziemy inwestować i sukcesywnie zmniejszać deficyty. Przy warszawskiej 93a powstają dwadzieścia trzy pomieszczenia socjalne i jedenaście tymczasowych. W przygotowaniu jest projekt adaptacji, przebudowy i rozbudowy budynków przy ulicy Noskowskiej. Tam powstanie czterdzieści pięć lokali socjalnych.  Przy Częstochowskiej 140a, po przeprowadzeniu prac modernizacyjnych oddamy do użytku dwadzieścia osiem mieszkań komunalnych. To oczywiście plany na najbliższy okres. Jeszcze w tym miesiącu podpiszemy list intencyjny z Bankiem Gospodarstwa Krajowego na naprawdę imponującą inwestycję mieszkaniową.

    Skoro jesteśmy przy sprawach mieszkaniowo-budowlanych, nie sposób nie zapytać o stadion miejski. Tę inwestycję, ze względu na rozmach i cenę nie wszyscy chwalą.
     - Trudno dogodzić wszystkim, cóż więcej mogę powiedzieć. Jednego natomiast jestem pewien. Stutysięczne miasto potrzebuje nowoczesnego, wielofunkcyjnego obiektu sportowego. Myślę, że to jasne także dla opozycji, która teraz inwestycję krytykuje. Jeśli obiekt by nie powstał, a warto pamiętać, że jego budowę rozpoczęli nasi poprzednicy podejmując zobowiązania wobec ministerstwa sportu, pod koniec kadencji usłyszałbym, że w Kaliszu nigdy nie będziemy mieć sportu na wysokim poziomie, bo zawodnicy nie mają gdzie trenować i rozgrywać zawodów. Wiem, że to potrzebna inwestycja, a czas pokaże, że miałem rację. 

    W Kaliszu zaczyna brakować rąk do pracy...

    - Zgadza się. Producenci, którzy u nas inwestują i rozwijają się potrzebują wykwalifikowanej kadry, przede wszystkim z wykształceniem technicznym. Tak jest chociażby w przypadku branży lotniczej, spożywczej, czy logistycznej. Dlatego dofinansowujemy placówki kształcenia zawodowego. Zadbamy o możliwość odbycia praktyk i staży zawodowych dla młodzieży, ale także podniesienie kwalifikacji dorosłych, tak by ich kwalifikacje były zgodne z potrzebami rynku pracy. 

    Kalisz, jeśli ma być miastem nowoczesnym, przyciągającym inwestorów, potrzebuje obwodnicy. Czy po ostatnich dwóch latach jesteśmy bliżej rozwiązania, bez którego Kalisz będzie sukcesywnie „rozjeżdżany” i degradowany przez tysiące samochodów dziennie?
     - To rzeczywiście bardzo poważny problem i jeden z priorytetów moich działań w roli prezydenta. Żeby przybliżyć skalę problemu zleciliśmy wykonanie niezależnych badań i okazało się, że przez jeden dzień Częstochowską przejechało trzydzieści osiem tysięcy pojazdów! A to przecież oznacza nie tylko hałas i zanieczyszczenie powietrza ale także zniszczone drogi, w które trzeba nieustannie inwestować. Tej sytuacji unikniemy, kiedy powstanie porządna droga łącząca Kalisz z Sieradzem i Ostrowem Wielkopolskim. Zabiegam o to od wielu lat. Jestem także pewien, że cel uda zrealizować się szybciej, gdy wszystkie siły polityczne zjednoczą się ponad podziałami w imię tego jednego, jakże ważnego celu. Korzystając z okazji chcę podziękować parlamentarzystom, którzy popierają nasze działania.

    Jeszcze jako kandydat na prezydenta, podkreślał pan konieczność transparentności, czyli przejrzystości działań władz, otwartości, rozmów z mieszkańcami, czy inwestorami. Udaje się dotrzymać danego słowa?
     - Udaje, choć wymaga to mnóstwa czasu, energii i odpowiedniego podejścia do ludzi. Ale to norma: z wieloma osobami rozmawia się spokojnie i rzeczowo, inni są bardziej impulsywni. Interesantów jednak nie brakuje ani mnie, ani wiceprezydentom. To cieszy, bo oznacza, że ludzie wciąż chcą rozmawiać, darzą nas zaufaniem. Przejrzystość pracy samorządowców po tej kadencji będzie już standardem. Kalendarze z rozkładami dnia prezydentów, publikacja zawieranych przez Ratusz umów, czy wprowadzony ostatnio system „esesja” pozwalają mieszkańcom monitorować na bieżąco naszą pracę. Wdrożenie tych rozwiązań jest jasnym sygnałem - interesuje nas praca na rzecz miasta i z tej pracy chcemy być uczciwie rozliczani.                                                

    (red)

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.