AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

MIASTO. Wodociągi poszły na ugodę z byłym prezesem

DATA: 1 lutego 2017 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Roman Wiertelak

    Ugodą zakończyła się sądowa batalia byłego prezesa kaliskich wodociągów Romana Wiertelaka ze swym pracodawcą. Nieoficjalnie mówi się, że miejska spółka musi wypłacić mu ok. 200 tys. zł.  

    Roman Wiertelak przez blisko ćwierć wieku kierował Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w Kaliszu. Po przejęciu władzy w mieście przez koalicję WK-PiS-SLD prezesa zwolniono z funkcji, a jego fotel zajął kojarzony z lewicą Andrzej Anczykowski. Wkrótce dyrektorski stołek w wodociągach dostał także szef kaliskiego SLD, radny Dariusz Witoń.

    Ówczesny wiceprezydent Piotr Kościelny tłumaczył, że Wiertelak stracił funkcję z uwagi na "słabą współpracę z innymi jednostkami miejskimi".

    Pozbawiony stanowiska Wiertelak, korzystając z ochrony przedemerytalnej, pozostał w firmie jako doradca zarządu. Był odpowiedzialny m.in. za opracowanie nowej taryfy opłat za wodę i ścieki na 2016 rok.

    Niedługo potem byłego prezesa zwolniono dyscyplinarnie, twierdząc że przygotowane przez niego kalkulacje wzbudzają wątpliwości i zarzucając mu działanie na szkodę spółki i miasta.

    Roman Wiertelak nie zgodził się z zarzutami i odwołał się do sądu pracy. Po kilku miesiącach sąd stwierdził, że nie było podstaw do zwolnienia Wiertelaka i postanowił o przywróceniu go do pracy na takich warunkach, na jakich był ostatnio zatrudniony. Zasądzono też wypłatę ponad 103 tys. zł zaległego wynagrodzenia. Wodociągi miały też pokryć wszelkie koszty sądowe.

    Kierownictwo miejskiej spółki złożyło apelację od tego wyroku. Nie była ona jednak rozpatrywana przez sąd, bo przed kolejną rozprawą doszło do ugody. Jej szczegóły objęte są tajemnicą. Nieoficjalnie mówi się, że Wodociągi muszą wypłacić Romanowi Wiertelakowi ok. 200 tys.zł.

    - Jestem zadowolony z zakończenia tej sprawy - mówi Roman Wiertelak - Treść ugody jest poufna i nie mogę jej zdradzić. Mogę tylko powiedzieć, że spełniono wszystkie moje oczekiwania. Z firmą jestem już rozliczony.

    Z sądowej ugody ze zwolnionym prezesem zadowoleni są też przedstawiciele PWiK.

    - Każda ugoda wymaga wzajemnych ustępstw i jest jednocześnie kompromisem satysfakcjonującym obie strony. Tak było również w tym przypadku - powiedział radny Dariusz Witoń, który jest teraz dyrektorem ds. organizacyjno-prawnych w miejskich Wodociągach.

    (mik)

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.