AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

PIŁKA RĘCZNA. Koniec niemocy MKS-u. Rozbili Czuwaj Przemyśl

DATA: 13 lutego 2017 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    W akcji na bramkę zespołu z Przemyśla Arek Galewski. Fot. Karina Zachara.

    Po dwóch porażkach w lidze i Pucharze Polski szczypiorniści MKS-u Kalisz w końcu odblokowali się i wygrali mecz.

    W sobotę w Arenie kaliszanie podejmowali w meczu ligowym Czuwaj Przemyśl. Ten mecz miał dla podopiecznych trenera Bartłomieja Jaszki niebagatelne znaczenie. Ostatnie tygodnie były dla zespołu mało udane. Dwie z rzędu porażki, ligowa i pucharowa, mocno zaniepokoiły - nie tylko kibiców. Sami zawodnicy mieli poczucie, że coś z ich formą jest nie tak i że jak najszybciej trzeba ją odbudować i zaprezentować. Lepszej okazji, by wrócić na zwycięskie tory kaliszanie nie mogli sobie wymarzyć, zwłaszcza, że mieli rywalom coś do udowodnienia. Na początku sezonu przegrali w Przemyślu 25:29, więc rewanż we własnej hali był jak najbardziej wskazany. W sobotni wieczór wywiązali się z tego zadania wyśmienicie.
    Kibice znów mieli przed sobą zespół, jaki zwykli byli oglądać w pierwszej odsłonie sezonu. Od pierwszych minut MKS mocno przycisnął rywala. Dobre rozegranie, skuteczność ataku i świetna obrona zrobiły swoje. Z upływem czasu wynik szybował w górę, w 11.minucie ekipa Bartłomieja Jaszki miała na koncie sześć trafień. Zawodnicy z Przemyśla byli bezradni, potrzebowali prawie trzynastu minut, by po raz pierwszy pokonać kapitalnie spisującego się w bramce Michała Marciniaka. Nie tylko obronił dwa rzuty karne, ale i przy tych z akcji popisywał się fantastycznymi interwencjami. - Faktycznie udało mi się dzisiaj dobrze pograć, ale trzeba też podkreślić, że obrona dobrze funkcjonowała - mówił tuż po meczu bramkarz MKS-u. Wprawdzie na siedem minut przed końcem pierwszej połowy zespół z Przemyśla zdołał nieco podgonić wynik, zmniejszając przewagę do dwóch bramek, ale tuż przed przerwą MKS znów odjechał. Niemal równo z dźwiękiem syreny bramkę na 17:12 zdobył Łukasz Sieg
    Po zmianie stron kaliszanie nie zwalniali tempa. W 52.minucie ich przewaga wzrosła nawet do ośmiu bramek (28:20). Niebezpiecznie zrobiło się na pięć minut przed końcem, gdy rywale serią celnych rzutów znów zbliżyli się na trzy bramki (28:25). Podopieczni Bartłomieja Jaszki nie stracili jednak kontroli nad przeciwnikiem i ostatecznie wygrali spotkanie 31:26. - Graliśmy dzisiaj falami. Dobrą grę przeplatały nieco słabsze momenty i nad tym musimy jeszcze popracować. Najważniejsze jednak, że dwa punkty zostają w Kaliszu. Wiedzieliśmy, że musimy wygrać. Straciliśmy punkty w Ostrowie, na kolejną stratę nie mogliśmy sobie pozwolić. Dzisiejszy mecz pokazał, że pod presją potrafimy się spiąć - podsumował spotkanie Michał Marciniak.
    Zbudowany grą swoich podopiecznych jest też trener Jaszka.- Jestem bardzo zadowolony z chłopaków. Podeszli do meczu bardzo skoncentrowani. Realizowali wszystko co sobie założyliśmy. Mieliśmy dużo biegać do przodu i było to egzekwowane. Praktycznie zabiegaliśmy zespół z Przemyśla. Michał Marciniak zagrał dzisiaj wspaniale, ale obrona też bardzo mu pomogła. To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne, ale ten mecz przechodzi już w niepamięć. Za trzy dni gramy w Legnicy, więc musimy się skupić i potwierdzić tam swoją formę.  
    Sobotnią wygraną MKS Kalisz umocnił się na pozycji wicelidera. 15. kolejka przyniosła jednak kilka niespodzianek. Lider tabeli, MKS Olimpia Medex Piekary Śląskie, przegrał na wyjeździe z KSSPR Końskie 29:32. Z kolei LKPR Moto-Jelcz Oława tylko zremisował z ostatnim w tabeli Olimpem Grodków 23:23. W tabeli, mimo porażki, z 24 pkt. prowadzi Olimpia Piekary Śląskie, a drugie miejsce z 21 pkt. zajmuje MKS Kalisz. 15 lutego kaliszanie zagrają na wyjeździe z Miedzią Legnica, a 25 lutego w hicie sezonu zmierzą się u siebie z Olimpią Piekary Śląskie.
    (kz, jav)
     
    MKS Kalisz - SRS Czuwaj Przemyśl 31:26 (17:12)
    Kary: MKS - 8 min (Kobusiński 4 min., Galewski, Klopsteg - 2 min.), Czuwaj  - 16 min. (Kubik - 6 min., Kubisztal - 4 min., Puszkarski, Biernat, Kulka - 2 min.).Czerwona kartka: Paweł Kubik (48. min. - gradacja kar). Rzuty karne: MKS 0/0, Czuwaj 0/2.
     
    MKS: Marciniak - Galewski 7, Mosiołek 5, Klopsteg 3, Misiejuk 3, Rosiek 3, Adamski 2, Bożek 1, Sieg 1, Jaszka 1, Kobusiński.
    Czuwaj: Orłowski, Sar, Szczepaniec, Kijanka - Kroczek 6, Stołowski 5, Puszkarski 4, Bajwoluk 4, Kubisztal 4, Biernat 2, Kulka 1, Kubik.
     
    Wyniki 15. kolejki I ligi piłki ręcznej
    KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. - Vive Tauron II Kielce 17:21
    UKS Olimp Grodków - LKPR Moto-Jelcz Oława 23:23
    SPR PWSZ Tarnów - ASPR Zawadzkie 35:22
    MTS Chrzanów - Ostrovia Ostrów Wlkp. 24:30
    MKS Kalisz - SRS Czuwaj Przemyśl 31:26
    AZS AWF Biała Podlaska - Siódemka Miedź Legnica 22:19
    KSSPR Końskie - Olimpia MEDEX Piekary Śląskie 32:29

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.