AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

SIATKÓWKA. Proxima pokonana. Ależ nasze dziewczyny zagrały!

DATA: 6 marca 2017 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Siatkarki MKS Calisia pokonały w pierwszym spotkaniu Proximę Kraków. Fot. Karina Zachara.

    Siatkarki MKS-u Calisia pokonały w pierwszy meczu play-off I ligi Proximę Kraków 3:2.

    Kaliszanki w fazie zasadniczej dwukrotnie przegrały z krakowskim zespołem, który w tabeli ustąpił miejsca tylko faworyzowanej Wiśle Warszawa. W piątek, nieoczekiwanie, ale w pełni zasłużenie pokonały natomiast Proximę w pierwszy meczu play-off I ligi. Kaliszanki świetnie rozpoczęły to spotkanie i w pierwszym secie prowadziły 22:20. Niestety, rywalkom udało się w końcówce najpierw wyrównać, a potem na przewagi wygrać tego seta 26:24. Druga partia to koncertowa gra gospodyń i wygrana 25:14. W trzecim secie przyjezdne szybko odskoczyły (było 8:2 dla Proximy), jednak miejscowe zmobilizowały się i wygrały trzecią odsłonę 25:21. W kolejnej partii podrażniona Proxima nie zamierzała jednak składać broni i po zaciętej walce w końcówce, wygrała czwartego seta do 22. 

    Losy meczu rozstrzygnął tie-break, który był bardzo zacięty. Po zagrywkach Marty Pytlarz Calisia objęła trzypunktowe prowadzenie 9:6. Wprawdzie Proxima robiła co mogła, by tę różnicę zniwelować, ale udało się jej to tylko częściowo. Decydujące zagrania należały bowiem do gospodyń. Zachowując do końca zimną krew, kropkę nad „i” postawiła, prezentując ogromną klasę doświadczona kapitan zespołu Hanna Łukasiewicz. Calisia wygrała to spotkanie 3:2 i w Krakowie chce również sprawić niespodziankę. 

    - W tej fazie nie ma znaczenia ile się wygrywa, w ostateczności decydować może „złoty set” - powiedział po meczu trener Daniel Przybylski. - Ale my pojedziemy tam po, żeby wygrać i nie dopuścić do tego decydującego seta. Jeśli zagramy z takim charakterem, tak zespołowo jak dzisiaj, to wszystko jest możliwe. To w zespole tkwi siła. I my ten zespół mamy. Każda z dziewcząt oddaje serce za koleżankę, wszystkie zawodniczki sobie pomagają i wspierają się. - Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa, bo to był dla nas bardzo ważny mecz. Proxima była faworytem, ale my zagrałyśmy naprawdę dobrą siatkówkę. Grałyśmy zespołowo, co jest najważniejsze. Trochę uciekła nam końcówka czwartego seta, ale najważniejsze, że w tie-breaku zdołałyśmy się odbudować. Każda z nas dołożyła do tego zwycięstwa swoją cegiełkę. Zapewniam, że w Krakowie zrobimy wszystko, co w naszej mocy żeby wywieźć stamtąd cenne punkty - podkreśla Justyna Andrzejczak

    Rewanżowy mecz z Proximą kaliszanki rozegrają już w najbliższy piątek, 10 marca w Krakowie.

    (kz, jav)

     

    MKS Calisia Kalisz - Proxima Kraków 3:2 (24:26, 25:14, 25:21, 22:25, 15:13)
    Calisia: Justyna Andrzejczak, Marta Pytlarz, Marta Grzanka, Sylwia Grobys, Hanna Łukasiewicz (kpt), Ivana Isailović oraz  Marta Kuehn-Jarek (l), Anna Głowiak, Aleksandra Makowska, Katarzyna Drewniak. 

    Proxima: Paula Słonecka, Jowita Jaroszewicz, Marzena Kropidłowska, Adrianna Budzoń (kpt), Gabriela Ponikowska, Iwona Krochmal oraz Angelika Bulbak (l), Ewelina Janicka, Klaudia Boguszewska, Anna Widera, Katarzyna Bakuła. 

    Fot. dzięki uprzejmości Kariny Zachary. 

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.