AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

KALISZ. Śladami przedwojennego bandyty Józefa Pachołka. 86. Kaliszobranie za nami

DATA: 24 lipca 2017 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl

    Śladami najsłynniejszego przedwojennego przestępcy Józefa Pachołka podążali uczcestnicy 86 Kaliszobrania, które odbyło się w minioną sobotę. 

    Spotkanie na skrzyżowaniu ulic Alei Wojska Polskiego, Ogrodowej i Podgórza stało się dla prowadzącego tradycyjnie imprezę dr Piotra Sobolewskiego pretekstem do opowiadania o historii tych ulic i przylegających doń dzielnic oraz o najsłynniejszym przestępcy międzywojennego Kalisza - Józefie Pachołku.

    Swoją bandycką karierę rozwijał tenże nawet w Ameryce „pod okiem” samego Al Capone, kontynuował w rodzimym Kaliszu, a w miejscu, w którym spotkali się kaliszobrańcy, 85 lat temu „dopadła” go w wyniku obławy kaliska policja. Pachołkowi zasądzono wyrok kary śmierci, zginął na szubienicy kaliskiego więzienia.

    Następnie uczestnicy imprezy kontynuowali spacer ulicami Podgórze i Kopernika (o nich także popłynęła opowieść) aż dotarli do skweru im. Eligiusza Kor-Walczaka. Tam czekał już na nich prof. Krzysztof Walczak – dyrektor kaliskiej Książnicy Pedagogicznej, prorektor kaliskiego PWSZ a zarazem syn patrona skweru. Wśród licznych publikacji profesora znalazła się i ta, traktująca o historii kaliskiego wolnomularstwa, co oznaczało, że „bohaterami” drugiej części tego Kaliszobrania byli kaliscy masoni.

    Prelegent nakreślił w skrócie genezę ruchu i okoliczności przeniesienia idei wolnomularskich na ziemie polskie a następnie, już bardziej szczegółowo, omówił rozwój poszczególnych lóż w XIX-wiecznym Kaliszu.  Było też nieco o kaliskich przedstawicielach tej wciąż nieco tajemnej organizacji (obecność niektórych nazwisk na tej liście zdumiała zaiste zebranych), o budynkach, w których miały swoją siedzibę kaliskie loże, o perypetiach „brata” Jana Antoniego Bajera – właściciela jednego z nich (przy pl. Św. Józefa) czy wreszcie o polskich organizacjach masońskich i paramasońskich w latach późniejszych i obecnie.

    Opowieść była na tyle zajmująca, że ci z  zebranych, którzy nie zdołali sobie znaleźć wygodnego miejsca w cieniu skwerowych drzew nawet nie zauważyli, jakie wyzwanie rzucili operującemu jeszcze o tej porze mocno słońcu. Obyło się na szczęście bez udarów słonecznych, za to uczestnicy wzbogacili się o kolejny interesujący „kawałek” wiedzy o historii Kalisza.

    Kaliszobranie zrealizowano przy współpracy z kaliskim Oddziałem TOnZ, dzięki wsparciu Miasta Kalisza w ramach mecenatu nad kulturą.

    Piotr Sobolewski

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.