AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

SIATKÓWKA. Ciężki bój z Azotami

DATA: 9 października 2017 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Siatkarki MKS-u Kalisz mogły się cieszyć z udanej inauguracji. Fot. Karina Zachara.

    Trzy punkty zgarnęły na inaugurację I ligi siatkarki MKS Kalisz, pokonując zespół Grupa Azoty PWSZ Tarnów 3:1.

    Kaliszanki wcześniej z tym zespołem zmierzyły się w Pucharze Polski, gdzie wygrały 3:0. Nieoczekiwanie w niedzielę w hali Arena miały trudniejszą przeprawę. - Drużyna z Tarnowa przyjechała do nas mocno zmotywowana po ostatniej porażce - przyznaje Mariusz Wiktorowicz, trener siatkarek MKS-u. - Weszliśmy w ten mecz na dużych emocjach, tremie. Było to pierwsze ligowe spotkanie w tym sezonie, każda z dziewczyn chciała zaprezentować się jak najlepiej, do tego na trybunach było sporo znajomych, rodzin, stąd nie uniknęliśmy nerwowości.

    Istotnie w pierwszym secie w kaliskiej drużynie słabo funkcjonowało przyjęcie. Kaliszanki przegrywały na początku inauguracyjnej partii 3:6, a następnie 10:15 i tego seta przegrały 16:25. Druga partia również rozpoczęła się od prowadzenia zespołu przyjezdnych 8:3. Od tego momentu gospodynie zaczęły znacznie lepiej prezentować się parkiecie. Po udanym ataku Eweliny Janickiej zrobił się remis 9:9, a następnie nastąpił kolejny dobry okres gry ze strony podopiecznych trenera Mariusza Wiktorowicza. Kaliszanki wyszły na prowadzenie 13:10, ale przyjezdne nie zamierzały się poddawać i doprowadziły do remisu, a potem same objęły prowadzenie. W końcówce kaliszanki przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść i po ataku Natalii Sroki zwyciężyły 25:22.

    W trzeciej partii miejscowe zagrały najlepiej w tym meczu. Od początku set toczył się pod dyktando kaliszanek, które prowadziły już nawet 20:10. W końcówce Azoty nieco nadrobiły, ale ostatecznie podopieczne trenera Wiktorowicza wygrały tego seta 25:18. W czwartej partii znów były emocje. Azoty prowadziły już 22:20 i zanosiło się na tie-brak. Kolejne punkty zdobywały już tylko jednak kaliszanki, które zwyciężyły w ostatnim secie 25:22, a w całym meczu 3:1. - To był dla nas trudny mecz - przyznał po spotkaniu Mariusz Wiktorowicz, szkoleniowiec siatkarek MKS Kalisz. - Cieszymy się z trzech punktów, ale dalej mamy nad czym pracować. Ważne jednak jest to, że zespół podołał w trudnych warunkach i pokazał charakter. Chciałem dać pograć wszystkim zawodniczkom. Każda jest ważna i każda dołożyła swoją cegiełkę do tego zwycięstwa.

    (jav)

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.