AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

LEKKA ATLETYKA. Kulą w siatkę, ale i tak wygrał!

DATA: 17 stycznia 2018 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Kaliscy miotacze wraz z trenerem Małecki na zawodach w Środzie.

    W świetnym stylu rozpoczęli nowy rok miotacze UKS 12 Kalisz. Z rozegranych w Środzie Wielkopolskiej halowych mistrzostw województwa przywieźli cztery medale. 

    Wspaniałą formę po raz kolejny zaprezentował Piotr Goździewicz, który w pchnięciu kulą, w swojej kategorii wiekowej wciąż nie ma sobie równych nie tylko w kraju, ale też na świecie. Podopieczny Marcina Małeckiego już ubiegłym roku deklasował rywali podczas najbardziej prestiżowych lekkoatletycznych imprez. Wystarczy wspomnieć choćby mistrzostwo kraju, czy sukces podczas 14.Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy w Gyor na Węgrzech, kiedy wynikiem 19,41 m nie tylko pobił też rekord życiowy zapewniając sobie złoty medal, ale też wyszedł na prowadzenie list światowych wśród 18-latków. Podczas rozegranych w minioną sobotę Halowych Mistrzostw Wielkopolski kaliski kulomiot znów nie miał sobie równych. Odległość jaką uzyskał - 19,31 m. to jak na początek sezonu wspaniały wynik, zwłaszcza że gdyby nie przeszkody natury technicznej, rezultat mógł być jeszcze okazalszy.- Jestem bardzo dumny z Piotra, zważywszy że był to jego pierwszy tegoroczny start i w dodatku po małej kontuzji - mówi trener Marcin Małecki. - Mimo tego jest to obecnie najlepszy rezultat w kategorii do lat 18. A mógł być jeszcze lepszy.Podczas zawodów doszło jednak do kuriozalnej sytuacji. Piotr musiał powtarzać pierwsze trzy próby, bo za każdym razem kula haczyła o zwieszoną pod sufitem siatkę dzielącą sale. Już trzy miesiące temu sygnalizowałem, że rozegranie mistrzostw w takich warunkach może w dużym stopniu utrudnić rywalizację, uniemożliwiając pchanie na wysokim poziomie. I tak właśnie było. Ta sytuacja wprowadziła niepotrzebną nerwowośći mówiąc krótko popsuła konkurs, bo zamiast na dobrym pchnięciu, Piotr koncentrował uwagę na tym, by kula znów nie dotknęła siatki.

    Inni kaliscy miotacze również spisali się na medal. W kategorii do lat 14 złoto wywalczył Bartosz Kliber, który pchnięciem na 8,21 m ustanowił nowy rekord życiowy. Wspaniały wynik w tej samej kategorii, tyle że w rywalizacji dziewcząt, odnotowała z kolei Zuzanna Duster, która z rekordowym dla siebie wynikiem 8,25 m (kula 2 kg) sięgnęła po brązowy medal. - To świetny rezultat, zwłaszcza, że Zuzia jest o rok młodsza od swoich rywalek - podkreśla szkoleniowiec UKS 12. Tuż za podium w tej samej kategorii wiekowej uplasowała się natomiast Agata Cieślak (7,09 m). Czwarta, ale w kategorii do lat 20 była też Justyna Kuczyńska, która kulę o wadzie 4 kg pchnęła na odległość 8,95 m. Wysoką formę zaprezentowała też Anna Małecka, która okazała się najlepsza w grupie seniorek, pchając czterokilogramową kulę na odległość 11,86 m. 

    Wyniki cieszą, ale w Kaliszu wciąż brakuje obiektu z profesjonalną rzutnią. - Mamy bardzo mocno ograniczone pchanie w okresie zimowym - twierdzi trener Małecki. - Na boisku, na którym trenujemy, przy Szkole Podstawowej na 12 i Zespole Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich, koło do pchnięcia jest już tak wyrobione, że Piotr Goździewicz praktycznie nie ma jak pchać. Musi przestawiać ustawienia, ze względu na dziury w podłożu wyrobione od treningów. Kolejnym problemem jest długość rzutni, która wynosi tylko 19 metrów. Liczyliśmy, że zmieni się to wraz z modernizacją stadionu przy ulicy Łódzkiej, ale już dochodzą do nas słuchy, że i tam mogą być kłopoty. Mam nadzieję, że nasze problemy zostaną dostrzeżone, bo zawodnik na takim poziomie - mistrz Europy w pchnięciu kulą, powinien skupiać się na przygotowaniach do kolejnej mistrzowskiej imprezy a nie martwić o miejsce do treningu. Mam wielką nadzieję, że ktoś nam pomoże w tej sprawie - kończy trener Małecki.

    (jav, kz)

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.