AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

PIŁKA RĘCZNA. Pomarańczowa grupa śmierci. Rewanż z Piotrkowianinem

DATA: 26 stycznia 2018 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Szczypiorniści Energi MKS wygrali już w tym roku dwa mecze ligowe. Fot. Karina Zachara.

    O trzecie zwycięstwo w tym roku zagrają w niedzielę piłkarze ręczni Energi MKS Kalisz.

    Podopieczni trenera Pawła Ruska podejmą w niedzielę Piotrkowianina Piotrków, z którym w pierwszej rundzie przegrali na wyjeździe 26:33. Teraz jednak kaliski zespół jest mocniejszy, a w tym roku kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. MKS pokonał w styczniu już Zagłębie Lubin i Stal Mielec. Teraz pora na Piotrkowianina. - Gramy o kolejną wygraną w tym sezonie - podkreśla Błażej Wojtyła, prezes Energa MKS Kalisz.

    Wynik niedzielnego spotkania z Piotrkowianinem może sporo namieszać w grupie pomarańczowej, która jest uznawana za grupę śmierci. Prowadzą w niej Orlen Wisła Płock i Azoty Puławy, które są już niemal pewne awansu do play-off. Trzecia w tabeli jest Gwardia Opole, która raczej bez problemów powinna po zakończeniu rundy zasadniczej także awansować do fazy pucharowej. O 4 i 5 miejsca, które gwarantują baraż o wejście do play-off trwa jednak zacięta walka, w której uczestniczy Energa MKS. Czwarty jest Piotrkowianin, który ma 26 pkt. Dwa kolejne miejsca zajmują: Stal Mielec - 26 pkt. i Wybrzeże Gdańsk - 25 pkt. Siódmy jest MKS z 24 pkt. Jeśli jednak kaliszanie wygrają niedzielne spotkanie z Piotrkowianinem wówczas zainkasują cztery punkty i przegonią ten zespół w tabeli. W przypadku porażki Wybrzeża z Azotami będą lepsi także od gdańskiej drużyny (Stal Mielec rozegrała już awansem spotkanie z Vive Kielce). To oznacza, że przy korzystnych dla siebie wynikach kaliszanie mogą nawet awansować na czwarte miejsce w tabeli grupy pomarańczowej. - Nie wiem, kto tak podzielił zespoły - powiedział po przegranym meczu z MKS-em Kalisz Tomasz Sondej, II trener Stali. - Dla mnie to bardzo dziwne, że grupa pomarańczowa jest znacznie mocniejsza niż granatowa. Tam pierwsze pięć drużyn już zapewniło sobie bezpieczeństwo. Pozostałe są bez szans. U nas jeden mecz może wszystko pozmieniać.

    Po meczu z Piotrkowianinem kaliszan czekają jeszcze dwa spotkania, w których mogą pokusić się o kolejne zwycięstwa. Na początku lutego zagrają na wyjeździe z Meblami Wójcik Elbląg, a potem u siebie z Wybrzeżem Gdańsk, które w pięknym stylu pokonali w pierwszej rundzie. Wielce możliwe jest więc, że zwycięska seria MKS-u będzie trwać jeszcze przez kilka kolejek. - To jest sport i wszystko może się zdarzyć - studzi emocje prezes Wojtyła. - Po cichu liczymy jednak, że będziemy piąć się w górę tabeli. Zespół ma potencjał i udowodnił, że potrafi go wykorzystać na parkiecie wygrywając mecze.

    Niedzielne spotkanie Energi MKS Kalisz z Piotrkowianinem Piotrków rozpocznie się w niedzielę o godz. 13.00. O godz. 12.45 rozpocznie się bezpośrednia transmisja z tego meczu w stacji Canal+Sport. 

    (jav)

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.