AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

KADRY. Kto zostanie rektorem PWSZ?

DATA: 27 lutego 2018 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Panstwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Kaliszu

    Gorący okres w kaliskiej PWSZ. Przed kilkoma dniami rozpoczęła pracę Uczelniana Komisja Wyborcza, która rozpisała wybory nowego rektora.

    Nazwisko rektora Państwowej Wyuższej Szkoły Zawodowej im. Stanisława Wojciechowskiego poznamy 9 marca. Tego dnia 36 elektorów dokona wyboru, spośród kandydatów, którzy są co namniej doktorami habilitowanymi i nie ukończyli 67. roku życia, a w przypadku profesorów belwederskich 70. roku życia.

    Wybór na pewno nie łatwy - niezależnie od tego ilu kandydatów będzie próbowało przekonać elektorów, ci bedą musieli zdecydować, czy utrzymac dotychczasowy status quo i ponownie powierzyć funkcję rektora prof. Magdalenie Pisarskiej-Krawczyk, czy też wybrać nowe. Na razie nie wiadomo dokładnie, kto zdecyduje się na kandydowanie - termin składania dokumentów mija 1 marca w południe. Do tego czasu jesteśmy skazani na domysły i ewentualne przecieki. Na giełdzie nazwisk, funkcjonującej w przestrzeni medialnej pojawia się prof. Andrzej Wojtyła - senator obecnej kadencji, a także prof. Jarosław Wołejszo - emerytowany pułkownik. Obaj są wykładowcami na kaliskiej uczelni, zatem znają wszystkie problemy uczelni i wyzwania, przed którymi stoi.

    Elektorzy zdecydują więc, czy chcą zmian, czy też chcą kontynuacji rządów dotychczasowej rektor. Jeśli bedą się wsłuchiwać w głosy pracowników Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, staną przed poważnym dylematem. Uczelnia jest podzielona między zwolenników dotychczasowej rektor i jej przeciwników. Siłą rzeczy anonimowa krytyka w mediach i portalach społecznościowych dotyka prof. Pisarską-Krawczyk. Jej przeciwnicy poza zupełnie niemerytorycznymi zarzutami podnoszą kilka, które brzmią niepokojąco - uczelnia, która jeszcze niedawno była najlepszą wyższą szkołą zawodową w Polsce, nie jest klasyfikowana w prestiżowych rankingach, ponieważ sama z tego zrezygnowała. I chociaż prof. Pisarska-Krawczyk tłumaczy, że obecny ranking różni się od tych z poprzednich lat, wielu pracowników uważa, że popełniono błąd.

    Jeszcze większa krytyka dotyczy nieprzystąpienia kaliskiej PWSZ do tzw. kategoryzacji. Wprawdzie wyższe szkoły yawodowe nie mają obowiązku prowadzenia badań naukowych, ale mimo to niektóre z nich prowadzą skuteczne badania, a nawet ubiegają się o kategoryzację. Działa to w następujący sposób: uczelnia, która prowadzi badania naukowe zostają poddana kompleksowej ocenie jakości działalności naukowej lub badawczo-rozwojowej i jeśli spełnia normy otrzymuje kategorię naukową A, B lub C. To ważne nie tylko ze względu na prestiż, ale również na finanse uczelni. Zgodnie z rozporządzeniem ministra nauki, w 2015 roku zmieniły się kryteria i tryb przyznawania środków finansowych na naukę. Podstawowym kryterium ustalania wysokości dotacji jest odtąd kategoria naukowa, obrazująca potencjał jednostki i efekty prowadzonych przez nią badań. Ocenę jakości działalności naukowej lub badawczo-rozwojowej co cztery lata przeprowadza Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych (KEJN), złożony z wybitnych naukowców. Najlepszym jednostkom naukowym przyznawana jest kategoria „A+” lub „A”, dobre otrzymują kategorię „B”, najsłabsze kategorię „C”.

    Przyznana kategoria naukowa ma więc bezpośredni, wprost proporcjonalny wpływ na wysokość dotacji otrzymanej przez jednostkę naukową, co ma premiować rzeczywiste osiągnięcia naukowe i jakość prowadzonych prac badawczych. Zdaniem wielu naukowców właśnie własne badania są jedyną szansą na rozwój Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych.

    Robert Pawlak

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.