AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

PIŁKA RĘCZNA. MKS gra już sparingi. Po Zagłębiu czas na Nielbę

DATA: 30 lipca 2018 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    W akcji na bramkę Zagłębia Marek Szpera. Fot. Karina Zachara.

    Szczypiorniści Energa MKS na dobre rozkręcili już przygotowania do nowego sezonu i grają sparingi.

    W piątek podopieczni trenera Pawła Ruska zmierzyli się w Arenie z Zagłębiem Lubin. Od początku do końca spotkanie było bardzo wyrównane. Pierwszą połowę lepiej kończyli gospodarze, prowadząc 11:10, później nieco bardziej skuteczniejsi okazali się przyjezdni, w krótkim czasie wypracowując cztery bramki przewagi. Kaliszanie wprawdzie podgonili wynik, ale nie do końca i ostatecznie ulegli Miedziowym 22:23. - Jak na dwa tygodnie pracy dynamika zespołu jest niezła. Jestem bardzo z tego zadowolony. Układamy nowe zagrywki, szlifujemy stare, ale uważam, że dzisiaj zespół wygląda lepiej niż rok temu po przepracowaniu dwóch tygodni. Zagrali w piątek wszyscy zawodnicy, którzy byli do dyspozycji, określoną liczbę minut. Jedni zaprezentowali się lepiej, inni nieco słabiej, ale jest to normalne na tym etapie przygotowań. Przed nami jeszcze cały miesiąc ciężkich treningów, więc dynamika i szybkość akcji przyjdzie w odpowiednim momencie. Jeśli tylko będą omijały nas kontuzje, w lidze powinniśmy być zadowoleni ze swojej gry - podkreśla Paweł Rusek, trener Energa MKS Kalisz.

    W meczu z Zagłębiem w szeregach Energi zaprezentowało się czterech nowych zawodników: dwóch bramkarzy - Błażej Potocki i Białorusin Artem Padasinow, na środku rozegrania Maciej Pilitowski i prawy rozgrywający Piotr Adamczak. To właśnie im trener Paweł Rusek przyglądał się w piątek ze zdwojoną uwagą. - Wprawdzie wynik był dla nas sprawą drugorzędną, aczkolwiek patrząc na tablicę trochę szkoda, ale na tym etapie jeszcze nie trzeba wygrywać, trzeba wszystko doskonalić - mówi kaliski szkoleniowiec. - Dopiero wdrażam się w zespół, wspólnie z pozostałymi kolegami, więc wraz z każdym treningiem czeka nas jeszcze dużo ciężkiej pracy. To jeszcze nie ten moment kiedy doskonali się technikę, zagrywki i pozostałe elementy. Na razie jest dużo biegania, siłowni, a dopiero za chwilę wejdziemy na elementy z piłką i myślę, że z każdym dniem będzie coraz lepiej - podsumował Piotr Adamczak, który w nowym sezonie wzmocni  prawe rozegranie Energi MKS Kalisz. - Atmosfera w zespole jest świetna, zawodnicy przyjęli mnie wspaniale. Muszę się teraz odpowiednio wdrożyć, by dołożyć do tej całości swoją cegiełkę. W poprzednim sezonie, jako beniaminek postawili poprzeczkę bardzo wysoko, więc trzeba to utrzymać, a może nawet poprawić i pokazać się na boisku z jak najlepszej strony.   

     

    Kolejny meczowy sprawdzian czeka kaliszan w sobotę, 4 sierpnia. Tym razem na wyjeździe. W Wągrowcu zagrają dwumecz z miejscową Nielbą oraz Wybrzeżem Gdańsk.

    (jav, kz)

    Energa MKS Kalisz - MKS Zagłębie Lubin 22:23 (11:10)

    Energa MKS: Zakreta, Padasinow, Potocki - Drej 5, Pilitowski 3, Bożek 3, Misiejuk 3, Krytski 2, Adamski 2, Szpera 1, Bałwas 1, Czerwiński 1, Wojdak 1, Adamczak Paweł, Adamczak Piotr, Kniaziew, Kwiatkowski.

    Zagłębie: Małecki, Skrzyniarz - Tokaj 4, Marciniak 4, Moryń 3, Pawlaczyk 3, Kupiec 3, Kużdeba 2, Mrozowicz 2, Stankiewicz 1, Dudkowski 1, Gębala, Szymyślik, Sroczyk, Dziubiński, Pietruszko.

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.