AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

WALCZYKIEWICZ: Chcę zdobyć medal na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio!

DATA: 2 października 2018 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    - Chcę zdobyć medal na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio - mówi Marta Walczykiewicz.

    O kończącym się sezonie, starcie na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio 2020 i pieniądzach w kajakarstwie ze srebrną medalistką Igrzysk Olimpijskich, kaliszanką Martą Walczykiewicz rozmawia Piotr Jaworowski

    Powoli mija tegoroczny sezon w kajakarstwie. Jaki był on dla Ciebie?

    - Na czwórkę z plusem. W tym roku wygrałam Puchar Świata oraz zdobyłam złoty medal Mistrzostw Europy i Mistrzostw Polski. Miałam też apetyt na medal mistrzostw świata. Niestety, nie udało się. To nie jest jednak takie proste jak się wydaje utrzymać bardzo wysoką formę przez miesiąc albo dwa. Szczyt formy w tym roku miałam na Mistrzostwach Europy. Na mistrzostwach świata w Portugalii również chciałam powalczyć o medal, ale przeszkodziło mi w tym zatrucie pokarmowe. Startowałam z temperaturą powyżej 39 stopni C. Przez dwa dni w ogóle nie byłam w stanie spożywać żadnych pokarmów. Obawiałam się czy wystartuję. Jakoś się jednak pozbierałam. W finale zajęłam czwarte miejsce. Można jednak powiedzieć, że wydarłam to czwarte miejsce.

    Pod koniec sezonu błysnęłaś w kilku zawodach w Europie, które organizowane były przez Międzynarodową Federację Kajakową oraz przez sponsorów, w tym Red Bulla.

    - W Rosji wygrałam wyścig w ramach Super Pucharu Świata w konkurencji mieszanych dwójek wspólnie z zawodnikiem gospodarzy Kiryllem Lyapunowem na nietypowym dystansie 100 metrów. Wcześniej zwyciężyłam również w prestiżowych i bardzo widowiskowych zawodach Red Bulla w Budapeszcie, w których ścigano się na dystansie 150 metrów oraz zajęłam drugie miejsce w wyścigach w XIV edycji Poczdamer Kanal Sprint. W tych wszystkich zawodach uczestniczyła czołówka sprinterek i sprinterów z całego świata. To była bardzo dobra okazja do promocji kajakarstwa i nie ukrywam, że też mojej osoby. 

    Jakie masz plany startowe na 2019 rok?

    - Planuję start w II Europejskich Igrzyskach w Mińsku na Białorusi, broniąc mistrzowskiego tytułu wywalczonego w Baku w 2015 roku. Europejskie Igrzyska są traktowane jako Mistrzostwa Europy. Następnie w Mistrzostwach Świata, które będą stanowić kwalifikację do Igrzysk Olimpijskich w Tokio w 2020 roku. Nie chcę zamykać się i startować wyłącznie w sprinterskiej jedynce. Chcę wykorzystać maksymalnie swój potencjał i doświadczenie. Mam też swoje ambicje. W Tokio chciałabym wystartować w dwóch finałach i w nich powalczyć o medale. 

    Będą to już trzecie Igrzyska Olimpijskie w Twojej karierze. Na ile to zdobyte w dwóch poprzednich olimpijskich imprezach doświadczenie pozwoli Ci jak najlepiej przygotować się do występów w Tokio?

    - Na pewno nie będzie takiego stresu jak osiem lat temu w Londynie czy oczekiwań takich jak przed Rio de Janeiro. Konkurencja do medalu będzie jednak większa niż dwa lata temu. Zrobiła się teraz specjalizacja na sprint, a do rywalizacji wchodzi coraz więcej młodych zawodniczek. Wbrew pozorom dystans sprinterski jest łatwiejszy do startów dla zawodników, którzy dopiero zaczynają poważne ściganie. Na 500 metrów trzeba mieć wytrzymałość, którą nie każdy sprinter posiada.

    Jesteś najlepszą kaliską sportsmenką, która może pochwalić się olimpijskim srebrem. Jakie lokalne firmy wspierają Martę Walczykiewicz?

    - Kajakarstwo nie jest tak popularne jak choćby piłka nożna, żużel czy siatkówka i nie ma w nim aż tak dużych pieniędzy. Ja jestem bardzo wdzięczna tym wszystkich firmom, które mnie wspierają i stawiają na mnie. Od firmy Ignaszak, która prowadzi w Kaliszu salony samochodowe otrzymałam w użytkowanie nowego volkswagena T-Roc, za co bardzo dziękuję. Kaliska firma Reed od kilku lat wydaje moje coroczne kalendarze oraz pocztówki dla kibiców. Muszę także wspomnieć, że o mój wizerunek dba Gabinet Kosmetyczny Prestige, prowadzony przez Milenę Panek. Poza miastem Kalisz, współpracuję z kilkoma firmami. Przede wszystkim z firmą Enervit Polska z Jeleniej Góry, prowadzoną przez mojego przyjaciela Tomasza Kałużnego. Firma ta zaopatruje mnie w odżywki i suplementy diety. Specjalistyczną odzież do treningu zapewniają mi dwie firmy z Poznania: Termax i Sklep Run Centre, który jest dystrybutorem produktów Compresssport. Podkreślić muszę, że pomoc wszystkich wymienionych firm nie jest równoznaczna z gratyfikacjami finansowymi. Poza stypendium z Ministerstwa Sportu i Turystyki nie otrzymuję żadnej pomocy finansowej. Nie mam stałego wsparcia od miasta. Być może niektórzy myślą, że sponsorowanie medalistki olimpijskiej w kajakarstwie jest równoznaczne z wydawaniem 10 tys. zł. miesięcznie. A prawda jest taka, że dla nas kajakarzy nawet 500 zł. na odżywki czy dojazd na zgrupowanie kadry to jest już duża pomoc. Do Igrzysk w Tokio zostały jeszcze dwa lata, więc fajnie było by uzyskać jeszcze jakieś wsparcie, by jak najlepiej przygotować się do tej imprezy i przywieźć z niej drugi dla Kalisza medal olimpijski.

    Piotr Jaworowski

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.