AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

SIATKÓWKA. Wściekły trener. Baty z Pałacem

DATA: 27 listopada 2018 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Siatkarki Energi MKS Kalisz nie ugrały nawet seta w meczu z Pałacem Bydgoszcz. Fot. Karina Zachara.

    Trzeciej porażki w LSK doznały siatkarki Energi MKS Kalisz. 

    Kaliszanki przegrały w weekend w Arenie z Pałacem Bydgoszcz 0:3. Nie dość, że przegrały to zaprezentowały się przed liczną publicznością w kiepskim stylu. - Nie ukrywam, że jestem wściekły - mówił po meczu trener Mariusz Wiktorowicz, nie kryjąc rozgoryczenia postawą swoich podopiecznych. - Za takie mecze jest mi po prostu wstyd i myślę, że takie samo odczucie powinno towarzyszyć wszystkim dziewczynom. Nie ma mojej zgody na to, by przed tak wspaniałą publicznością, kiedy na trybunach zasiada blisko trzy tysiące kibiców, w ten sposób grać. Ludzie przychodzą oglądać zespół, który walczy, a dziś, z małymi wyjątkami, tej walki zwyczajnie zabrakło.  

    Początki poszczególnych partii sobotniego pojedynku wyglądały w wykonaniu kaliszanek całkiem nieźle. Później jednak zaczynały się gubić. Szwankował właściwie każdy z elementów siatkarskiego rzemiosła. Zabrakło dobrego przyjęcia, co skutkowało problemami w rozegraniu, a w konsekwencji przynosiło punkty rywalkom. Wcale nie lepiej rzecz się miała z zagrywką, a blok i skuteczność ataku lepiej pominąć milczeniem. Trener Wiktorowicz próbował ratować sytuację kombinacyjnymi zmianami. Bardzo dobrze radziła sobie przesunięta z ataku na przyjęcie Rebecka Lazić, podobnie jak Natalia Strózik, w roli atakującej. Ljubicę Kecman, która nie może zaliczyć sobotniej potyczki do udanych zastępowała Kinga Dybek. Wartościową zmianę na pozycji libero dała też Anna Głowiak, w miejsce przyjmującej na poziomie zaledwie 8 % Klaudii Kulig.

    Owe roszady składem owszem przynosiły, ale tylko częściowy i niestety krótkotrwały efekt. Nawet jeśli kaliszankom udawało się chwilami objąć kilkupunktowe prowadzenie, w kolejnych akcjach   seriami tę zdobycz traciły, jak choćby w drugim secie przegranym do 14. - Zabrakło ryzyka, pasji, entuzjazmu i przede wszystkim pewności siebie. Z przykrością muszę też stwierdzić, że po prostu nie byliśmy zespołem. W tygodniu wszystko wyglądało naprawdę fajnie i byłem przekonany, że tak będzie też dzisiaj. Niestety stało się inaczej - dodaje trener Wiktorowicz.  

    Czasu na odpoczynek, a zwłaszcza stosowne analizy i konstruktywne wnioski ma kaliski beniaminek niewiele. Już w środę, 28 listopada czeka go wyjazdowe spotkanie z mistrzem Polski, Chemikiem Police. Do Areny siatkarki Energi MKS wrócą 1 grudnia, kiedy to podejmą niemniej wymagającego rywala, ŁKS Commercecon Łódź. 

     

    (jav, kz)

     

    Energa MKS Kalisz - Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz 0:3 (19:25, 14:25, 21:25)

    Energa MKS Kalisz - Ewelina Janicka, Natalia Strózik, Aleksandra Cygan, Adrianna Budzoń, LjubicaKecman, RebeckaLazić oraz Klaudia Kulig (l), Anna Głowiak (l), Małgorzata Sobolewska, Aleksandra Wańczyk, Kinga Dybek.

    Pałac Bydgoszcz - Patrycja Polak Balmas, Marta Ziółkowska, Natalia Misiuna, Magdalena Mazurek, Ewelina Krzywicka, Monika Fedusio oraz Monika Jagła (l).

    MVP: Ewelina Krzywicka (Pałac Bydgoszcz).

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.