AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

PIŁKA RĘCZNA. Zakreta show. Skruszona Stal

DATA: 11 lutego 2019 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    MKS kroczy teraz w Superlidze od zwycięstwa do zwycięstwa. Fot. Stal Mielec.

    Piłkarze Energi MKS-u są nadal w dobrym rytmie. Do udanych występów w Pucharze Polski dorzucili te w lidze i nadal mają szansę na awans do fazy play-off.

    Kaliszanie w piątek zmierzyli się na wyjeździe ze Stalą Mielec i wygrali ten mecz 24:19. Po raz kolejny świetny występ zaliczył bramkarz MKS-u Łukasz Zakreta.

    Goście przejęli inicjatywę w meczu od samego początku. Zakreta na parkiecie w Mielcu przez pierwsze dziesięć minut nie dał się pokonać ani razu. Co w połączeniu ze skutecznym atakiem, dało podopiecznym Patrika Liljestranda prowadzenie 5:0. Strzelecką niemoc gospodarze przełamali dopiero w 11. minucie, po trafieniu Piotra Krępy. Kiedy koledzy z zespołu dołożyli trzy kolejne trafienia, przewaga kaliszan stopniała do jednej bramki (5:4), ale nie na długo. Goście odzyskali swój rytm gry i po pierwszej połowie prowadzili 12:8. 

    W drugiej połowie błysnął znów Marek Szpera, nie tylko skutecznie trafiając do bramki rywali, ale też przygotowując odpowiedni grunt kolegom. W 48. minucie, po dobitce z karnego Michała Dreja, przewaga gości wzrosła do ośmiu bramek (21:13). Do końca spotkania MKS kontrolował już wynik tego meczu i zwyciężył pięcioma bramkami. - Bardzo cieszy nas komplet punktów, na takim trudnym terenie jakim jest Mielec - mówi Kamil Adamski z Energi MKS Kalisz. - Tutaj zawsze chłopaki walczą i są bardzo mocni. Na pewno był to mecz obrony, a zaledwie 19 straconych bramek na wyjeździe może nas bardzo cieszyć. Wydaje mi się, że znajdujemy się aktualnie w dobrej formie i mam nadzieję, że będziemy nadal kroczyć tą ścieżką, którą rozpoczęliśmy 2019 rok. - Każdy mecz jest dla nas ciężki, bo sami jeszcze tak do końca nie wiemy czego się po sobie spodziewać. Robimy wszystko, żeby było jak najlepiej. Na razie mamy za sobą dwa zwycięstwa i będziemy starać się z całych sił, by było ich jak najwięcej - dodał Marek Szpera.

    Po zwycięstwie ze Stalą Mielec w tabeli PGNiG Superligi zespół z Kalisza nadal zajmuje 11. miejsce w tabeli, ale do czołowej ósemki traci już tylko 5 punktów. Kolejną okazją do tego, by ten dystans skrócić będzie spotkanie przed własną publicznością.

    W niedzielę, 17 lutego, ekipa trenera Liljestranda zmierzy się w  hali Arena z Chrobrym Głogów. Początek meczu o godz. 13:00. Transmisję przeprowadzi stacja nSport+.

    (jav, kz)

     

    SPR Stal Mielec - Energa MKS Kalisz 19:24 (8:12)
    Kary: Stal - 12 min, Energa MKS - 4 min. Rzuty karne: Stal 3/5, Energa MKS 1/3.

    Stal: Wiśniewski, Witkowski - Wilk 6, Krępa 4, Kowalczyk 3, Mochocki 3, Dutka 1, Rutkowski 1, Skuciński 1, Grzegorek, Janyst, Krupa, Miedziński, Sarajlić, Wypych.

    Energa MKS: Zakreta, Potocki - Szpera 6, Kniazieu 5, Czerwiński 3, Adamski 2, Drej 2, Krytski 2, Bałwas 1, Klopsteg 1, Kwiatkowski 1, Pilitowski 1, Bożek, Wojdak.

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.