AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

ZWYCZAJE. Wybijanie żuru w poście

DATA: 6 marca 2019 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    W okresie postu jedzono głównie żur. Fot. internet.

    - W okresie postu głównym pożywieniem ludności wiejskiej był żur, zarabiany na kwasie chlebowym - pisze Wojciech Zjawiony, kierownik Działu Etnografii kaliskiego muzeum.  

    Gospodynie bardzo surowo przestrzegały zachowania postu i wzorem swych matek wypalały lub szorowały gorącym popiołem naczynie, w którym zarabiano żur, by nie została nawet odrobina tłuszczu. Mleka nie pito więc było zlewane do stągwi kapuścianej, robiono tylko ser. Tak surowe przestrzeganie postu z czasem zanikło.

    Powszechnie znanym zwyczajem było wybijanie żuru lub wybijanie postu w okresie półpościa. Tam gdzie w domu były młode dziewczęta, chłopcy smarowali drzwi i okna gliną, popiołem lub wapnem, a czasami nawet gnojem, na znak, że minęła już połowa postu. Przy czym starano się robić to niepostrzeżenie w nocy bądź wczesnym rankiem. Nie wszędzie natomiast znany był zwyczaj zakopywania żuru na zakończenie postu. W Liskowie, Dzierzbinie żur zakopywano w wielki czwartek, w Pawłówku, Nadzieży i Kalinowej w wielki piątek. 

    Wybierano jednego z chłopców, który brał garnek z żurem na ramię i w towarzystwie młodzieży i dzieci szedł do granicy wsi, gdzie garnek miał zostać zakopany. Wszyscy przy tym wznosili okrzyki „dosyć żuru”, „koniec postu”. Gdy zbliżali się do celu, któryś z chłopaków uderzał znienacka w garnek, oblewając żurem niosącego. Na znak zakończenia postu rozsypane skorupy garnka zakopywano.

     

    Wojciech Zjawiony

     

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.