AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

PRAWO. Czy za skserowanie dowodu osobistego można iść do więzienia?

    - Od jakiegoś czasu w różnych mediach słychać informacje o nowelizacji, na mocy której zabronionym będzie kserowanie dowodów osobistych, gdyż wiązać się to będzie nawet z karą pozbawienia wolności w wysokości do dwóch lat. Jak to rozwiązanie wygląda w praktyce? Zapraszam do lektury! - pisze kaliski adwokat, Krzysztof Liberda

    Zmiany związane m.in. z dowodami osobistymi związane są z wejściem w życie nowej ustawy o dokumentach publicznych. Jej wejście w życie rozłożone jest na kilka okresów, jednak pierwsza, główna część weszła w życie z dn. 12 lipca 2019 r. Pierwszym pytaniem, na które musimy sobie odpowiedzieć analizując tę ustawę to czym jest dokument publiczny? Zgodnie z definicją ustawową, dokumentem publicznym jest dokument służący do identyfikacji osób, rzeczy lub potwierdzenia stanu prawnego lub prawa posługującego się takim dokumentem, który został zabezpieczony przed fałszerstwem

    Ustawodawca wyróżnił trzy kategorie takich dokumentów, w zależności od znaczenia ich dla państwowego bezpieczeństwa. W pierwszej kategorii, która z punktu widzenia wspomnianego bezpieczeństwa ustawodawca umieścił między innymi wspomniany dowód osobisty, ale także prawo jazdy i paszport. Katalog ten jest zamknięty i zawiera 32 pozycje, bez wyszczególniania konkretnych legitymacji służbowych, które należą do grupy dokumentów publicznych pierwszej kategorii - celem dokładniejszego zapoznania się z nim odsyłam do ustawy.

    Wspomniana ustawa zawiera dokładnie jeden przepis karny, tj. art. 58, który stanowi: „Kto wytwarza, oferuje, zbywa lub przechowuje w celu zbycia replikę dokumentu publicznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Przechodząc do analizy wskazanego przepisu proszę zwrócić uwagę na następujące kwestie. Po pierwsze, przestępstwo to ma charakter powszechny - oznacza to, że każda osoba dopuszczająca się opisanego powyżej czynu odpowiada za niego. Nie jest on ograniczony do poszczególnych grup społecznych, bądź też zawodowych. Sam czyn musi polegać na wytwarzaniu, oferowaniu, zbywaniu lub przechowywaniu w celu zbycia repliki dokumentu publicznego - przestępstwo to ma zatem charakter umyślny i dotyczy wyłącznie tych czterech typów zachowań

    Najważniejszym z punktu widzenia oceny czy kserowanie dowodu osobistego może zostać uznane za przestępstwo w świetle art. 58 ustawy o dokumentach publicznych jest definicja dokumentu publicznego. 

    Zgodnie z definicją ustawową, za replikę dokumentu publicznego uznajemy: „odwzorowanie lub kopię wielkości od 75% do 120% oryginału o cechach autentyczności dokumentu publicznego lub blankietu dokumentu publicznego, z wyłączeniem kserokopii lub wydruku komputerowego dokumentu publicznego wykonanych do celów urzędowych, służbowych lub zawodowych określonych na podstawie odrębnych przepisów lub na użytek osoby, dla której dokument publiczny został wydany”.

    O ile sytuacja wydaje się oczywista w przypadku tzw. dokumentów kolekcjonerskich, które niewątpliwie mają w sposób jak najwierniejszy imitować oryginalne dokumenty, tak pewna wątpliwość związana jest z samymi kserokopiami. Związane jest to z wyżej wskazaną definicją, a w szczególności w związku z pogrubionymi fragmentami. Nie ulega wątpliwości, że kserokopie lub wydruki komputerowe wykonywane dla celów urzędowych, służbowych lub zawodowych określonych na podstawie odrębnych przepisów bądź użytek własny nie stanowią przestępstwa, gdyż zostały one wprost wyłączone. Oczywiście, nawet urzędnik wykonujący taką kserokopię musi mieć do tego stosowną podstawę prawną. Zasada jednak jest taka, że przestępstwo nie zostaje popełnione. 

    Drugą kwestią istotną z tego punktu widzenia są cechy autentyczności dokumentu. Pojęcie jest dość nieostre. Wspomniany wyżej dokument kolekcjonerski ma imitować oryginał w sposób jak najwierniejszy.Pojawia się zatem pytanie, czy cechy autentyczności można wskazać w przypadku kserokopii wykonanej np. przez właściciela pensjonatu. Już na pierwszy rzut oka widać bowiem, że kserokopia nie imituje wspomnianego dokumentu, a jej wyłącznym celem jest szeroko rozumiane zabezpieczenie interesów prawnych tej osoby. 

    Podsumowując, ustawa, w której znajduje się wspomniany przepis karny jest bardzo młoda. Potrzeba jeszcze czasu, aby wokół wskazanego przepisu ugruntowała się konkretna linia orzecznicza, która pozwoli w sposób pewny odpowiedzieć na wszystkie nurtujące pytania. Czymś, co nie budzi jednak wątpliwości jest fakt, iż w udostępnianiu dokumentów potwierdzających naszą tożsamość, powinniśmy zachować zdrowy rozsądek przy udostępnianiu swoich dokumentów, zgodnie z zasadą, że lepiej zapobiegać, niż leczyć.

    Adwokat Krzysztof Liberda

     

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.