AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

SIATKÓWKA. Rewanż z mistrzyniami

DATA: 6 listopada 2019 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Kaliszanki przegrały z ŁKS-em w tym sezonie dwa mecze, ale w obu spotkaniach powalczyły. Fot. LSK

    Jeden punkt urwały mistrzyniom Polski, drużynie ŁKS-u Łódź siatkarki Energi MKS Kalisz. Teraz czekają je mecze w Pile i rewanż z Budowlanymi Łódź.

    Dla kaliszanek było to czwarte spotkanie w tym sezonie w Lidze Siatkówki Kobiet. Z ŁKS-em spotkały się już w tym sezonie na jego parkiecie. Po walce przegrały ten pojedynek 0:3, ale mistrzynie musiały się mocno napocić, żeby wygrać z kaliszankami.

    W sobotę odbyło się rewanżowe spotkanie w hali Arena a mistrzynie Polski podobnie jak w pierwszym spotkaniu tych zespołów nie miały łatwej przeprawy. W pierwszej partii gospodynie, osłabione brakiem kontuzjowanej Ljubicy Kecman, okazały się lepsze od faworyzowanych rywalek. Wprawdzie set rozpoczął się od prowadzenia łodzianek 4:2, ale potem siatkarki z Kalisza odrobiły straty i po chwili to one miały dwa oczka przewagi nad mistrzyniami (było 9:7 dla MKS-u). Przez moment rywalizacja na boisku przebiegała falami, gdzie raz jedna, raz druga drużyna obejmowała prowadzenie w secie. W połowie partii zespół ŁKS-u przejął inicjatywę na boisku i objął wysokie prowadzenie 19:14. Kaliszanki jednak się nie poddały. Odrobiły straty i na tablicy wyników pojawił się remis 22:22. Chwilę później podopieczne Jacka Pasińskiego wygrały trzy ważne akcje, które dały im zwycięstwo w pierwszej partii 25:22.

    Drugiego seta wprawdzie kaliszanki przegrały, ale w trzeciej miejscowe znów się zmoblizowały. Wyrównana gra trwała do stanu 7:7. Dzięki dobremu przyjęciu i udanym akcjom na siatce zawodniczki Energii MKS Kalisz wyszły na trzypunktowe prowadzenie 11:8. Przy stanie 12:9 dla MKS-u kontuzji doznała atakujaca ŁKS-u Izabela Kowalińska i w jej miejsce na boisku pojawiła się Monika Bociek. Mimo to ŁKS zdołał doprowadzić do remisu 17:17, ale potem Energa znów wyszła na prowadzenie 21:18. Zacięta walka w tym secie trwała do stanu 25:25. Wówczas to dwa punkty z rzędu zdobyły kaliszanki, wygrały tego seta 27:25, a w hali Arena zapachniało niespodzianką.

    W czwartym secie role się jednak odmieniły. Podrażnione przegraną w trzeciej partii, siatkarki ŁSK-u od początku czwartej partii narzuciły swój rytm gry. ŁKS wyszedł na kilkupunktowe prowadzenie 7:4 i 15:12 i do końca partii dowiózł bezpieczną przewagę, wygrywając czwartego seta 25:19. O zwycięstwie jednej z drużyn zadecydował więc tie-break. Lepiej go rozpoczęły siatkarki ŁKS-u, które szybko objęły prowadzenie 7:2. Od tego momentu gra kaliskiej drużyny zupełnie się posypała i kaliszanki w całym piątym secie zdołały zdobyć tylko pięć punktów. Mimo to w całym meczu z mistrzyniami Polski zdołały ugrać jeden cenny punkt. Spotkanie MKS-u z ŁKS-em obserwował na żywo trener żeńskiej reprezentacji Polski, Jacek Nawrocki. - Mistrz Polski był w naszym zasięgu - powiedział po spotkaniu Jacek Pasiński, trener siatkarek Energi MKS Kalisz. - Widać było, że dziewczyny zostawiły serce, bardzo chciały wygrać. Ale, niestety, tych chęci nie wystarczyło na to, żeby pokonać przeciwnika. Pewnie z perspektywy czasu ten punkt nam się przyda, ale zawsze pozostanie niedosyt, bo mogliśmy ten mecz wygrać

    Po czterech rozegranych spotkaniach kaliszanki mają na swoim koncie cztery punkty. W kolejnym spotkaniu ligowym zagrają na wyjeździe z Eneą PPTS Piła. To spotkanie odbędzie się w sobotę, 9 listopada o godz. 16.30 na parkiecie w Pile. Do Areny powrócą w środę, 13 listopada na rewanżowe spotkanie z wicemistrzyniami Polski, Budowlanymi Łódź.

    (jav)

     

    Energa MKS Kalisz - ŁKS Commercecon Łódź 2:3 (25:22, 20:25, 27:25, 19:25, 5:15)

    Energa MKS: Hurley 8, Ptak 15, Centka 6, Helić 12, Budzoń 1, Brzezińska 7 oraz Łysiak (l), Kulig (l), Jasek 5, Miros 2, Wawrzyniak, Szperlak 1, Rybak

    ŁKS: Mori 7, Kwiatkowska 10, Wójcik 14, Lazović 16, Bociek 12, Alagierska 18 oraz Strasz (l), Kowalińska 4, Skrzypkowska, Pacak 3, Gajewska, Edelman, Szczyrba 6

    Sędziowali: Grzegorz Janusz i Mirosław Pałka
    Widzów: 2380

    MVP: Klaudia Alagierska (ŁKS).

    Zdjęcie: oficjalna strona Ligi Siatkówki Kobiet. 

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.