AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

W CALISIA ONE. Nowoczesna i tradycyjna kuchnia

DATA: 12 lutego 2020 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    - Kompleks Calisia One nawiązuje do europejskich rozwiązań - mówi Jolanta Krzyżan. Fot. Jakub Ciesielski.

    O kuchni włoskiej, japońskiej i międzynarodowej, nowoczesnych trendach w kulinariach, różnorodnych smakach sushi oraz kulturze picia wina z właścicielką restauracji Roma i strefy kulinarnej Calisia One Jolantą Krzyżan rozmawia Piotr Jaworowski.

    Jest pani znaną kaliską restauratorką, która ponad 20 lat temu otworzyła stylową restaurację Roma. Jak od tego czasu kształtowały się gusta kulinarne kaliszan i Polaków?
    - Restauracja Roma powstała w 1998 roku. W całej Polsce zaczęły pojawiać się wówczas liczne restauracje a gastronomia zaczęła rozwijać się w pięknym kierunku. Dziś ten rynek także dzięki programom kulinarnym, rozwija się bardzo dynamicznie, a gotowanie stało się po prostu modne. Wiele osób uwielbia spełniać się w kuchni i traktuje to, jako pasję.

    Jak wyglądało początkowe menu restauracji Roma i jak się ono później zmieniało?
    - Roma została otwarta jako restauracja włoska, bo ta kuchnia jest chyba najbliższa sercom Polaków. Jest ona bardzo różnorodna. We włoskim menu znajdziemy pasty, owoce morza i różnego rodzaju dania mięsne oraz pizzę, którą wszyscy kochają. W Romie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Jest to miejsce zarówno na rodzinny obiad jak i spotkanie biznesowe. Dziś kuchnia Romy zupełnie się zmieniła. Jesteśmy restauracją fine diningową. Pracujemy na sezonowym menu, które zmienia się średnio dwa razy w miesiącu. Oczywiście, wśród naszych gości są osoby tęskniące za daniami, które przez 20 lat były w naszym menu. Obecnie w karcie Romy mamy nowoczesne dania. Te najbardziej popularne pozycje pozostały, ale są serwowane w nowych odsłonach.

    Jakie nowe potrawy mogą dziś zamówić w restauracji goście?
    - Z mięsnych dań bardzo popularne są policzki wieprzowe i wołowe w czerwonym winie na puree kalafiorowym z leśnymi grzybami. Z ryb serwujemy piotrosza, rzadko podawaną w polskich restauracjach białą, morską rybę. Podajemy go w filecie razem z kaszą bulgur. Serwujemy też całe mnóstwo owoców morza, które zawsze były w naszym menu i cieszyły się sporym powodzeniem.

    A co z bardzo popularną kiedyś w Romie pizzą?

    - Będzie ona podawana w pizzerii, która powstanie wiosną w ramach przygotowywanego właśnie, kolejnego konceptu kulinarnego na dziedzińcu w Calisia One. Będziemy podawać oryginalną, włoską pizzę przyrządzaną w piecu opalanym drewnem. Włoska klasyka przeniesiona wprost na nasze podwórko.

    W strefie kulinarnej Calisia One znalazło się także miejsce na restaurację sushi.

    - Kalisz długo nie był gotowy na dobre sushi, a my postanowiliśmy to zmienić. Nawiązaliśmy współpracę z bardzo popularną w stolicy restauracją Sushi Zushi, w której wielokrotnie spotykaliśmy wielu kaliszan. Te same dobre smaki przenieśliśmy do Kalisza. Nasi sushi masterzy regularnie się szkolą, przygotowują różnego rodzaju nowości. W menu mamy różne gatunki świeżych ryb, jak seriola, tuńczyk czy węgorz, nie mówiąc już o łososiu, który jest standardem. My podajemy takiego najzdrowszego, hodowanego bez antybiotyków i bez wszelkiego rodzaju chemicznych substratów.

    Sushi stało się dziś popularne w Polsce i w Kaliszu. Wcześniej jednak tak nie było. 

    - Sushi było zupełnie inaczej przyjmowane niż kuchnia włoska, która od razu odnalazła się na rynku gastronomicznym i świetnie w nim funkcjonowała. Sushi potrzebowało więcej czasu, żeby nas Polaków do siebie przekonać. Sushi nie musi wiązać się tylko z surową rybą, może być również podawane z pieczoną, w sosie teriyaki, w wersji vege. Zdajemy sobie sprawę, że nie każdy musi znać się na kuchni japońskiej. Dobrze jest przyjść do naszej restauracji sushi, powiedzieć jakie smaki lubi, czy pieczoną rybę czy surową i pozwolić sushi masterom wykreować coś indywidualnego dla siebie. Chętnie podpowiemy od czego zacząć. Nie należy bać się sushi, nazewnictwa potraw w karcie czy sposobu ich spożywania. Jedzenie ma być przyjemnością. Warto więc zaryzykować i szukać nowych smaków, do których będziemy później wracać.

    A skąd pomysł na stworzenie w Calisia One konceptu Chleb i Wino, pierwszego w Kaliszu Wine Baru z prawdziwego zdarzenia?
    - Rolą gastronomów jest edukować kulinarnie ludzi. W restauracji Roma przez 20 lat to robiliśmy, serwując naszym klientom wiele nowych potraw i produktów. Wino jest alkoholem, ale to nie jest tylko alkohol. To cała kultura zbudowana wokół tego trunku. Przy bliższym poznaniu zaskakuje swoją różnorodnością, co wyróżnia je od innych gatunków alkoholi. Wino jest trochę jak człowiek, ma swój charakter, swoje wymagania, bo musi być odpowiednio przechowywane i serwowane. Zawsze coś obiecuje. Wybierając jakąś butelkę wina mamy jakieś oczekiwania, ale wino potrafi zupełnie zaskoczyć. To czyni je niezwykłym kompanem, ale trudnym partnerem biznesowym. Koncept Chleb i Wino był pomysłem Marcina Antczaka, właściciela Calisia One. Na początku nie sądziłam, że w takim mieście jak Kalisz będzie tak duże zapotrzebowanie na taki właśnie lokal. Przyjął się jednak świetnie i z tego powodu jestem bardzo szczęśliwa.

    Czy, podobnie jak w przypadku sushi, prowadząc Chleb i Wino współpracujecie państwo z innymi firmami z branży winiarskiej?
    - Tak, współpracujemy m.in. z City Wine z Warszawy. Jest to firma, która działa na rynku już od kilkudziesięciu lat i dostarcza nam wyselekcjonowane wina. Mamy też wsparcie ich szkoleniowców i dzięki temu jesteśmy w stanie przekazywać wiedzę na temat wina naszym gościom. W naszym lokalu odbywają się degustacje, dedykowane kolacje, na których podajemy wina dopasowane do potraw. Zapraszamy na coraz więcej spotkań tematycznych, na których pojawiają się wina, menu i muzyka na żywo z danego kraju. Latem organizowaliśmy spotkania przy beczce, gdzie można było degustować gatunki win z różnych regionów świata, od Argentyny po Francję czy Hiszpanię. Spotkało się to naprawdę z fajnym odzewem ze strony naszych gości. Ale staramy się także pokazywać klientom, że polskie wina też są coraz lepsze. Ten przemysł rozwija się nad Wisłą coraz prężniej i warto poznawać także te lokalne smaki, bo można być miło zaskoczonym.

    A kaliszanie jakie wina najczęściej wybierają?
    - Jest to zależne od sezonu. Pora dnia i pora roku mają wpływ na to co pijemy. Latem najpopularniejsze były wina alzackie, białe owocowe. W sezonie zimowym popularne są czerwone. Osoba, która chciałaby rozpocząć swoją przygodę z winem powinna przyjść do nas i pozwolić się oczarować. W Wine Barze jesteśmy po to, żeby doradzać klientom w odpowiednim wyborze win. Często kaliszanie pytają o kartę win w naszym lokalu, a ona znajduje się...na regałach. Oferujemy gościom największy wybór win w Kaliszu i okolicy, często serwując wiele nowych gatunków. W ofercie mamy również wino bezalkoholowe. To o czym warto powiedzieć to nasz system Wine by the glass - dzięki dyspenserowi do wina, mogą Państwo spróbować 20 rodzajów wina na kieliszki, w idealnej temperaturze i odnaleźć swój smak. Serwujemy też wina na wynos z niewielką marżą. Można zamówić u nas wino, a my dowieziemy je w dogodnym dla klienta terminie.

    Jak łączyć wino z jedzeniem i co jest ważniejsze?

    - Wino jest partnerem dla jedzenia. Samo wino świetnie się pije, natomiast w połączeniu z właściwymi potrawami, odkrywa przed nami jeszcze większe możliwości. Pojawiają się wówczas smaki, których nie byłoby czuć wcześniej. Wino dopasowuje się do jedzenia. Inne gatunki wina pije się np. do serów, a inne do lżejszych potraw. Dziś jednak nie sugerujemy się tak bardzo dawnymi trendami i każdy zamawia to co mu smakuje.

    Czym wyróżnia się strefa kulinarna Calisia One?
    - Różnorodnością. Mamy tutaj kuchnię włoską, japońską i międzynarodową, bo Wine Bar posiada swoją kuchnię i menu. Przychodząc tu możemy spróbować potraw różnych kuchni, zamawiając je w jednym miejscu. Wszystkie koncepty ściśle ze sobą współpracują. Gdy ktoś ma ochotę na sushi to dostanie je również w Wine Barze i na odwrót. Dania z Romy zostaną mu przyniesione do Wine Baru. Współpracujemy też z cukiernią Marysieńka, posiłkując się ich deserami i ciastami. Kompleks Calisia One nawiązuje do europejskich rozwiązań - łączenia wielu funkcji w jednym miejscu. Całe miejsce jest bardzo klimatyczne i posiada wyjątkową atmosferę oraz wyśmienitą kuchnię. Serdecznie wszystkich zapraszam! 

                                                                              Piotr JAWOROWSKI 

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.