AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

PRAWO. Uznanie długu - co to jest i jakie to rodzi konsekwencje?

    Mecenas Krzysztof Liberda.

    - Panie Mecenasie, jakiś czas temu znajomy pożyczył ode mnie pieniądze. Początkowo spłacał wszystko regularnie, jednak z biegiem czasu zaprzestał płatności. Za radą przeczytaną na jakimś forum, postanowiłem skierować do niego oficjalne pisemne wezwanie do zapłaty. W odpowiedzi otrzymałem pismo, w którym znajomy prosi o więcej czasu, a najlepiej rozłożenie tych pieniędzy na jeszcze mniejsze raty. Oczywiście skończyło się na deklaracjach, a pieniędzy do dzisiaj nie ujrzałem. Co mogę dalej z tym zrobić? - pyta Czytelnik.

    - Szanowny Czytelniku, analizując opisaną przez Pana historię można dojść do wniosku, że jakiekolwiek dalsze próby polubownego rozwiązania sporu są w niniejszej sprawie zbędne - sugerowałbym niezwłoczne kierowanie powództwa do sądu - odpowiada mecenas, Krzysztof Liberda

    Czytając Pana prośbę o poradę zwróciłem jednak uwagę na inną rzecz, która może być przydatna z punktu widzenia skuteczności dochodzenia roszczeń - jest nią uznanie długu. W niniejszym artykule chciałbym się nad nią pochylić przedstawiając również konsekwencje z niej wynikające. Zapraszam do lektury!

    Rozpoczynając od definicji, najogólniej rzecz ujmując uznanie długu stanowi oświadczenie dłużnika, w którym potwierdza on jego istnienie. W zależności od jego treści, możliwym jest uznanie zarówno samej zasady długu (faktu pożyczenia pieniędzy), jak również jego wysokości (faktu pożyczenia konkretnej kwoty). Podkreślić należy również, że uznanie długu może odbywać się w sposób właściwy, jak również niewłaściwy. O ile sposób właściwy jest bardzo czytelny, stanowi on bowiem potwierdzenie istnienia długu wprost (najczęściej w formie umowy), tak nieco bardziej problematycznym dla laika może być rozpoznanie niewłaściwego uznania długu. Uznaniem niewłaściwym może być bowiem każde zachowanie dłużnika, z którego wynika potwierdzenie istnienia długu. Proszę zwrócić uwagę, że w sytuacji opisanej przez czytelnika, jego znajomy w żadnym momencie nie zaprzeczył, aby taki dług istniał. Co więcej, w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty wprost napisał, że prosi o więcej czasu, a najlepiej rozłożenie długu na raty. Innymi słowy, gdyby znajomy czytelnika twierdził, że żadnego długu nie ma, powinien on po prostu zaprzeczyć jego istnieniu. Tymczasem, pomimo że nie napisał on tego wprost, to poszedł „krok dalej” wskazując od razu na sposób jego spłaty. Oczywistym zatem jest, że skoro dłużnik odnosi się do zapłaty, to istnienie długu i jego wysokość są poza sporem.

    Uznanie długu ma szereg konsekwencji. Jedną z nich jest przerwanie biegu terminu przedawnienia. Chcąc pokrótce powiedzieć, jakie to ma konsekwencje, należy wskazać, że roszczenia w prawie cywilnym mają swój termin przedawnienia. Po upływie tego terminu (zależnym od charakteru roszczenia), wierzyciel nie będzie mógł dochodzić swojej ochrony przed sądem, a jego wierzytelność przekształci się w tzw. zobowiązanie naturalne, które będzie mogło być spełnione przez dłużnika dobrowolnie. Przerwanie biegu terminu przedawnienia powoduje zaś, że termin ten zacznie biec od początku.

    Drugą konsekwencją, o której chciałbym wspomnieć jest możliwość wydania przez sąd nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. W jednym z poprzednich artykułów wskazywałem na korzyści, jakie wiążą się z tym postępowaniem. Mówiąc krótko, postępowanie to jest tańsze i prowadzi do szybszego wyegzekwowania należności. Warunkiem jest jednak, zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego udowodnienie dołączonymi do pozwu wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu.

    Podsumowując, gdy działają Państwo w charakterze wierzyciela, zachęcam do dogłębnej analizy oświadczeń dłużnika, bowiem może się okazać, że w międzyczasie uznał on dług, co ułatwi działanie na drodze ewentualnego postępowania sądowego. Gdy zaś to Państwo są dłużnikami, ustosunkowując się do różnych pism proszę ważyć słowa, bowiem może dojść do sytuacji, w której niefortunne sformułowanie może być poczytane za uznanie długu. Każdy przypadek należy oczywiście badać indywidualnie, zależnie od wszystkich okoliczności związanych ze sprawą.

     

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.