AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

SYLWETKA. Tańczące dinozaury

DATA: 5 lipca 2021 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Szymon Górnicki, kaliski paleontolog, chce zrobić film o prehistorycznych polskich gadach. Fot. Tomasz Skórzewski.

    O tym czy w okolicach Kalisza żyły dawnej dinozaury, czym sie żywiły, ile ważyły, jaki tryb zycia prowadziły i czy potrafiły...tańczyć z kaliskim paleontologiem Szymonem Górnickim rozmawia Piotr Jaworowski.

    Masz nietypową pasję. Interesujesz się dinozaurami. Skąd u
    ciebie takie zainteresowania?

    - Odkąd pamiętam to praktycznie zawsze interesowałem się dinozaurami. Można powiedzieć, że te moje zainteresowania narodziły
    się już w przedszkolu i jako dziecko zacząłem „cierpieć” na dinomanię (śmiech). Na początku zbierałem gumowe dinozaury, które kolekcjonuję do dziś. Z czasem zacząłem sięgać po różne książki i opracowania naukowe dotyczące dinozaurów.

    Ile figurek dinozaurów masz w swojej kolekcji?
    - Nie liczyłem, ale około kilkudziesięciu. Część z nich wykonałem
    własnoręcznie.

    Twoja pasja towarzyszyła ci podczas szkoły średniej a potem
    studiów.

    - Już na początku mojej licealnej edukacji w III LO im. Kopernika, do którego uczęszczałem, wiedziałem co chcę dalej studiować. Na lekcjach geografi i czy też biologii zgłaszałem się do referatów, które tematycznie dotyczyły moich zainteresowań. Po skończeniu liceum studiowałem geologię na UAM-ie w Poznaniu. W Polsce nie ma odrębnych studiów paleontologicznych, tak jak np. w USA.

    Jak wspominasz okres studiów?
    - Na studiach podobało mi się przede wszystkim to, że od początku mieliśmy zajęcia ze skamieniałościami. Najpierw mieliśmy paleontologię bezkręgowców. To był pierwszy kontakt, gdzie uczyliśmy się rozpoznawać te bezkręgowce. Potem, po poznaniu wiedzy teoretycznej, zaczęliśmy jeździć jako studenci na odkrywki paleontologiczne, które znajdują się w Krasiejowie niedaleko Opola. To największe stanowisko kręgowców kopalnych w Polsce, a nawet w tej części Europy. Codziennie rano wychodziliśmy na stanowisko i uczyliśmy się technik wydobywania ze skał różnych skamieniałości. Trzeba było przy tym być bardzo dokładnym i cierpliwym.

    Jak wygląda wydobycie i późniejsza rekonstrukcja szczątków
    dinozaura ze skamieliny?

    - Samo wydobycie jakiegoś dinozaura trwa lata. Praca na stanowisku
    to dopiero początek. Bardzo często późniejsza praca w laboratorium jest dłuższa, a potem potrzeba jeszcze kilku lat na publikację naukową tego odkrycia.

    Co ciekawego odkryto w Krasiejowie?
    - Zostały tam odkryte przede wszystkim gady kopalne i płazy. Odkryliśmy aetozaury, które miałyby ciała współczesnych krokodyli, nogi ssaków, pancerz pancernika a ryjki dzika. Odnaleźliśmy płazy, które przypominały ciałem i trybem życia współczesne krokodyle. To jakby taką żabę powiększyć do dwóch, trzech metrów i, przepraszam za wyrażenie, przejechać ją jeszcze samochodem. To była przedstawicielka prehistorycznych płazówtarczogłowych, które były bardzo płaskie. Możemy podejrzewać, że dawniej w okolicach Krasiejowa żyły również dinozaury oraz pterozaury, które latały w powietrzu.

    Gdyby umieścić te znaleziska w przestrzeni czasowej, to jaki
    to byłby okres?

    - Trwa nad tym dyskusja. Możemy przyjąć, że znaleziska z Krasiejowa pod Opolem pochodzą z czasów około 230 do 225 milionów lat temu. To był początek ery dinozaurów. Najstarsze związane z dinozaurami znaleziska w innych miejscowościach są ciut starsze od tych z Krasiejowa albo pochodzą z podobnego wieku. To jest późny trias ery mezozoicznej. Przyjmuje się, że ta era mezozoiczna jest erą dinozaurów i dzieli się na trzy epoki: trias, jurę i kredę.

    Czy różnorodność dinozaurów na świecie była duża?
    - Ogromna. Dinozaury to były niezwykłe, różnorodne stworzenia.
    Tutaj zaskoczę i powiem, że wszystkie żyjące dziś ptaki to... dinozaury. Natomiast krokodyle i aligatory to bliscy krewni dinozaurów. Dinozaury to dzisiejsze wróbelki oraz dawne potężne zauropody, które miały według różnych szacunków do około 40 metrów długości. Najwyższy dinozaur jakiego dziś znamy miał 19 metrów wysokości. Z kolei jeden z najcięższych dinozaurów, argentynozaur potrafił ważyć tyle ile stado słoni czyli około 70-80 ton, choć niektórzy sądzą, że jego waga dochodziła nawet do 100 ton.

    Czym żywiły się dinozaury?
    - Wśród dinozaurów więcej było tych roślinożernych, ale to wynika z piramidy ekologicznej. Z zachowanych skamieniałości roślin możemy wywnioskować, że rośliny na przestrzeni dziejów się zmieniały. Podczas gdy żyły dinozaury istniały głównie rośliny iglaste, paprocie, sagowce, skrzypy i tego typu podobne rośliny. Tę roślinność z epoki dinozaurów z Krasiejowa można porównać do współczesnej ze środkowej Australii. To była taka roślinność rosnąca niezbyt gęsto. Wśród dinozaurów istnieli też mięsożercy, którzy polowali zarówno na roślinożerców jak i mięsożerne dinozaury.

    Odlew mózgu u alozaura pokazuje, że taki drapieżca jadł wszystko co… dobrze pachniało. Nie było dla niego różnicy jakie mięso zjadł, byleby było to tylko mięso. Tak było też najprawdopodobniej u jednego z najbardziej znanych drapieżników - tyranozaura, który miał około 12-13 metrów długości i ważył około 9 ton. Polował on głównie na rogate dinozaury. Miał on bardzo dobre zmysły, taki orli wzrok a nawet lepszy niż orzeł! Do tego dobry węch. Nawet gdyby zamknął oczy to i tak wywęszyłby człowieka. Do tego dochodziła licząca 1,5 metrów paszcza oraz zęby o kształcie zakończenia kilofa. Człowiek nie miałby przy nim żadnych szans. Tyranozaur miał siłę szczęk dwa razy większą niż krokodyl i mógłby przegryźć nawet samochód osobowy.

    Co wiemy o zwyczajach dinozaurów?
    - Niektóre gatunki znamy tylko na podstawie kilku kości i nie do końca wiemy jak ten dinozaur w ogóle wyglądał. Pewne skamieniałości są jednak bardzo dobrze zachowane i nie chodzi tutaj tylko o szkielety, ale też odciski skór a nawet szczątki piór. Możemy także stwierdzić w pewnym przybliżeniu, na podstawie najnowszych badań, jakie te zwierzęta miały kolory. Z ciekawostek można stwierdzić, co potwierdzają znaleziska, że niektóre dinozaury potrafiły tańczyć! Podejrzewa się, że większość dinozaurów prowadziła dzienny tryb życia. Mamy też na to dowody, że niektóre dinozaury spały, tak jak indyki czy kury.

    A jak porozumiewały się z otoczeniem?

    - Jeśli chodzi o dźwięki to parę lat temu przeprowadzono badanie dotyczące tyranozaura. Prawdopodobnie wydawał on dźwięki przypominające muzykę z filmu...”Szczęki”. Mogła to być wokalizacja bez otwierania paszczy, najprawdopodobniej były to niskie dźwięki, które raczej nie przypominały ryków lwa. Roślinożerny parazaurolof miał na głowie grzebień kostny. Wewnątrz tego grzebienia kostnego były korytarze na przepływ powietrza. Współcześnie zbudowano model komputerowy głowy tego dinozaura i dzięki temu zrekonstruowano prawdopodobne dźwięki jakie mógł on wydawać. Być może służyły one do komunikacji.

    Jak rozmnażały się dinozaury?
    - Dinozaury budowały naziemne gniazda, w których samice składały jaja. Są też dowody, że niektóre dinozaury migrowały na składanie jaj i były to takie wielkie kolonie lęgowe. Nawet te największe dinozaury, które ważyły po kilkadziesiąt ton, wykluwały się z jajek wielkości piłki nożnej i miały rozmiary dorosłego kota. Niektóre gatunki opiekowały się potomstwem, ale inne bardziej przyjmowały strategię, by wydać na świat jak największą ilość potomstwa i liczyć na to, że choć części uda się przeżyć i dorosnąć. Dinozaury, by stać się ogromnymi zwierzętami musiały bardzo szybko rosnąć. Takie zauropody potrafiły przytyć nawet po parę kilogramów dziennie.

    Dlaczego te zwierzęta wyginęły na ziemi?
    - Są różne teorie na ten temat. Najbardziej prawdopodobną jest teoria uderzenia komety w Meksyku na Półwyspie Jukatan i późniejszych skutków z tym związanych. Przy zderzeniu z ziemią wytworzyły się wtedy gęste chmury, które przysłoniły słońce. Te dinozaury, które nie zginęły od uderzenia i jego bezpośrednich skutków, miały potem problemy z przeżyciem, gdyż zaczynało brakować im żywności. To szło lawinowo od roślinożerców, mięsożerców, a na końcu padlinożerców. Z drugiej strony są zwolennicy innej teorii wygnięcia dinozaurów - aktywności wulkanicznej tak zwanych wielkich prowincji magmowych. Wskazują oni, że największe aktywności tych prowincji wiążą się z czasami wielkich wymierań. Przyjmuje się, że dinozaury wymarły na ziemi około 66 mln lat temu, jednak w europejskich skałach znikły one szybciej. Stąd wniosek, że ich zniknięcie na ziemi nie było jednodniowym wydarzeniem, a bardziej pewnym procesem.

    Czy w okolicach Kalisza chodziły dawnej jakieś dinozaury?
    - Nie można tego jednoznacznie stwierdzić. Dawniej w erze mezozoicznej większość obecnych terenów Polski była pokryta morzem, w tym obecna Wielkopolska i środkowa Polska.

    Najbliższe Kalisza lądowe znalezisko, w którym odkryto ślad dinozaura pochodzi z okolic Wielunia. 

    Jesteś paleontologiem, jak starasz się popularyzować wiedzę o dawnych okresach i zwierzętach?
    - Staram się na wszystkich możliwych frontach. Prowadzę zajęcia dla najmłodszych, dla przedszkolaków i młodzieży szkolnej. Opowiadam im o dinozaurach za pomocą różnych rekwizytów.

    Staram się publikować artykuły o dinozaurach w Internecie. Piszę też do czasopism naukowych i popularnonaukowych. Staram się robić też różnego rodzaje prelekcję i wystąpienia, na różnych festiwalach czy imprezach. 

    Dinozaury i różnego rodzaju potwory to wdzięczny filmowy temat. Jak ma się ich obraz przedstawiony w filmach do rzeczywistości?
    - To bardziej filmowa fikcja niż rzeczywistość, choć pierwsza część popularnego „Parku Jurajskiego” skutecznie obaliła mit o dinozaurach jako mało dynamicznych zwierzętach, które ciężko stąpają po ziemi i wloką za sobą ogony.

    A czy te zwierzęta szybko biegały?

    - Według obliczeń naukowców najszybsze biegały jak obecne strusie, czyli około 60 km/h. To można obliczyć na podstawie pozostawionych przez nich śladów.

    Wróćmy do popularyzacji dinozaurów w przestrzeni medialnej. Jesteś pomysłodawcą filmu o tych zwierzętach.
    - Będzie to animowany komputerowo dokument. To, według mnie, jest najlepszy środek, żeby pokazać wymarły już świat prehistorycznych gadów jakie żyły kiedyś w Polsce. Na ilustracjach nie pokaże się ich ruchów, dokładnego poruszania się i wydawanych przez nie prawdopodobnych dźwięków. Założenie jest takie, żeby stworzyć taki film, który imitowałby współczesne filmy przyrodnicze, pokazywane na kanałach tematycznych. Obecnie prowadzimy rozmowy z producentem filmowym. Mamy już stworzony scenariusz i modele, w oparciu o reaserch naukowy. To była żmudna praca i trwała około roku. Dla przykładu przy jednym z bohaterów, który się nazywa Parasuchus kilka godzin musiałem sprawdzać szerokość jego płytek na grzbiecie. Chcemy ten film zrobić jak najdokładniej, jak najlepiej. 

    W filmie przedstawiona animacja przeplatana będzie wypowiedziami ekspertów. Mam nadzieję, że film powstanie w ciągu kilku najbliższych lat.

    Gdzie w Polsce i na świecie można oglądać znaleziska związane z prehistorycznymi gadami?
    - W Polsce, niestety, nie mamy jeszcze z prawdziwego zdarzenia muzeum historii naturalnej. W Warszawie znajduje się Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii PAN oraz Muzeum Geologiczne Państwowego Instytutu Geologicznego. W Krakowie znajduje się Centrum Edukacji Przyrodniczej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    Mamy w Polsce także tak zwane „Dinoparki”, które powstają od 20 lat. Znajdują się one m.in. w Krasiejowie w woj. opolskim czy Bałtowie w woj. świętokrzyskim. W „Ekomuzeum” w Starachowicach możemy również podziwiać rzeźby naturalnej wielkości dinozaurów. Na świecie najwięcej odkryć paleontologicznych można zobaczyć w muzeach w USA, Kanadzie czy Wielkiej Brytanii. W Chinach znajduje się obecnie także wiele skamieniałości związanych z tymi zwierzętami.

    Co przetrwało do dziś na ziemi po dinozaurach?
    - Trzeba pamiętać, że dinozaury nadal są z nami, bo przecież jest bardzo dużo ptaków na ziemi. Krokodyle także dają nam pewne wyobrażenia o tych wymarłych zwierzętach. My dziś dinozaurom nadajemy stanowczo za dużo cech potworów, a trzeba pamiętać, że były one żyjącymi kiedyś na ziemi zwierzętami.

    Rozmawiał: Piotr JAWOROWSKI

     

    Fot. archiwum własne Szymona Górnickiego i Projektu "Prehistoryczne Gady Polski".

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.