AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

ZWYCZAJE. Herody na Trzech Króli

DATA: 5 stycznia 2024 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    W okolicach Trzech Króli na wsiach pojawiały się pochody przebierańców. Fot. ilustracyjne - Internet.

    - Noworoczne składanie życzeń zamożności oraz pomyślności jest kultywowane po dzień dzisiejszy. W niedalekiej przeszłości istniał jeszcze zwyczaj obchodzenia z początkiem roku okolicznych domostw i śpiewania przy tym stosownych pieśni - pisze Wojciech Zjawiony, etnograf z kaliskiego muzeum.

    Z kolędowaniem łączyły się w ludowej tradycji pochody przebierańców. Można było spotkać w nich tura, niedźwiedzia, kozę i bociana. Z czasem dołączyły do nich, a później je wyparły postacie z jasełek: Śmierć, Diabeł oraz Herod.

    Na wsi kaliskiej „herody” pojawiały się w okolicach Trzech Króli. Była to grupa młodych mężczyzn w odpowiednich przebraniach i z rekwizytami. Towarzyszył im tamburyn i harmonia, a czasem tylko same skrzypce. Na zakończenie aktorzy otrzymywali datki i urządzali sobie poczęstunek z wesołą zabawą.

    W dzień Trzech Króli święcono w kościele bursztyn, majeranek i czosnek, a także wodę, kredę oraz zioła. Poświęcenie produktów miało zwiększyć ich właściwości i chronić przed złem. Przed złem chroniły również pierwsze litery imion królów K+M+B (Kacper, Melchior, Baltazar) przybyłych z darami do narodzonego świętego dzieciątka żeby złożyć mu pokłon, które kreślił na drzwiach, wcześniej poświęconą kredą, organista jeżdżący z księdzem po kolędzie.

    Wojciech ZJAWIONY

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.