AKTUALNOŚCI
GALERIE
MIEJSCA I LUDZIE

PIŁKA RĘCZNA. Górnicy w półfinale

DATA: 16 kwietnia 2024 | AUTOR: Redakcja wkaliszu.pl
    Górnik Zabrze pokonał Energę MKS i awansował do półfinału męskiej ekstraklasy. Fot. FB Górnik Zabrze.

    Piłkarze ręczni Energi MKS Kalisz przegrali drugi mecz ćwierćfinałowy z Górnikiem Zabrze.

    Rewanżowe starcie obu ekip odbyło się w poniedziałek w Zabrzu. Kaliszanie po porażce w pierwszym spotkaniu w arenie 19:26 nie byli faworytami w drugim meczu.

    Początek poniedziałkowego rewanżu był wyrównany, ale później zabrzanie odskoczyli na 9:5. Bardzo dobrze w ich bramce zaczął grać Piotr Wyszomirski, który odbijał nawet najtrudniejsze próby gości. Pod koniec pierwszej połowy zrobiło się nerwowo. Najpierw niewiele brakowało do rękoczynów, gdy Łukasz Kucharzyk sfaulował w połowie boiska rzucającego do pustej bramki Tarasa Minotskyiego, a później rozwiązał się worek kar dla obu stron. Obie drużyny nie przebierały w środkach i sędziowie w pierwszej połowie wymierzyli aż siedem kar! Ostatecznie po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 13:11.

    Po wznowieniu gry Górnicy fantastycznie rozpoczęli drugą część. Już po pięciu minutach wyszli na prowadzenie 17:11. Była to zasługa Wyszomirskiego w bramce, ale także świetnej gry obronnej i doskonałej walki Dmytro Ilchenki na kole. Po kaliskiej stronie zdawało się, że zaczynają puszczać nerwy. Zawodnicy MKS-u raz za razem byli karani, a nawet musieli radzić sobie bez Łukasza Kucharzyka, który brutalnie sfaulował Pawła Krawczyka i został wykluczony z gry po otrzymaniu czerwonej kartki.

    Gdy przewaga zabrzan sięgnęła siedmiu trafień, gospodarze uspokoili grę w ataku. Górnik kontrolował jednak grę, a w ataku rozstrzelali się Dima Artemenko i Paweł Krawczyk, który nie tylko podawał, ale też doskonale potrafił zwieść kaliską defensywę i rzucić do bramki. Cztery bramki z rzędu zdobył również Taras Minotskyi. Po stronie MKS-u bramki rzucał glównie Jan Antolak, autor trzech trafień w końcówce, ale to Górnicy wygrali 35:25.

    Górnik dzięki drugiej wygranej awansował do półfinału ORLEN Superligi, a MKS zagra o miejsca 5-8. W tej fazie zagra z Ostrovią Ostrów, a derbowe spotkanie odbędzie się w kaliskiej Arenie w niedzielę, 21 kwietnia o godz. 18:00.

    (jav)

     

    Górnik Zabrze – Energa MKS Kalisz 35:25 (13:11)

    Górnik: Ligarzewski, Wyszomirski – Szyszko 3, Tokuda 3, Morkovsky 1, Krępa, Artemenko 8, Krawczyk 4, Mauer 1, Ivanovic 2, Bogacz, Minotskyi 8, Kaczor, Ilchenko 4, Wąsowski, Przytuła 1.

    Kary: 10 minut (Tokuda, Ilchenko 2, Kaczor 2).

    Karne: 2/4.

    Kalisz: Szczecina, Hrdlicka – Starcevic 4, Nejdl 2, Kowalczyk 2, Kus 3, Drej, Kucharzyk 1, Biernacki, Wróbel 4, Pilitowski 2, Molski 1, Bekisz 1, Karpiński, Komarzewki 2, Antolak 3.

    Kary:  14 minut  (Karpiński, Kus 2, Kucharzyk 2, Biernacki, Komarzewski).

    Czerwona kartka: Kucharzyk (za faul na Pawle Krawczyku).

    Karne: 5/6.

    Komentarze

    Najczęściej odwiedzane

    The browser you use is not supported by this application, probably because it lacks some critical features.
    For a better experience, please consider using this application with a supported browser.