PIŁKA RĘCZNA. Energa MKS Kalisz wyszarpała zwycięstwo ze Śląskiem

utworzone przez | 03 grudnia 2024 | Aktualności, Piłka ręczna

Horror zakończony happy endem w rzutach karnych przeżyli zgromadzeni w hali Kalisz Arena oraz przed telewizorami Polsatu Sport 2 kibice Energa MKS-u Kalisz. Mimo że WKS Śląsk Wrocław prowadził niemalże przez całe spotkanie, to kaliszanie wyszarpali remis w regulaminowym czasie gry, a następnie zwycięstwo po rzutach karnych.

Początek meczu należał do gości, którzy w 8. minucie prowadzili 0:4. Niemoc gospodarzy przełamał dopiero Bartosz Kowalczyk, jednak goście nie odpuszczali i po bramkach Konrada Cegłowskiego i Huberta Korneckiego prowadzili w 9. minucie 1:6. Gospodarze mozolnie zaczęli odrabiać straty – w 13. minucie redukując dystans do Śląska na dwie bramki 4:6. Wrocławianie cały czas utrzymywali od jednej do trzech bramek przewagi. Kolejny zryw gości nastąpił od 23. do 27. minuty, kiedy to tylko oni rzucali bramki, a konkretnie Kamil Ramiączek, Hubert Kornecki i Bartosz Nastaj. Na trzy minuty przed końcem goście prowadzili pięcioma bramkami – 9:14. Gdy wydawało się, że przyjezdni „dowiozą” sporą przewagę do końca pierwszej połowy, uruchomili się gospodarze, którzy po bramkach Vladyslava Dontsova i Dawida Molskiego nadgonili. Ostatecznie pierwsze 30 minut zakończyło się wynikiem 11:14.

Początek drugiej części spotkania był bardzo wyrównany, a wrocławianie kontrolowali przewagę nad Energa MKS-em Kalisz. Tak było do 42. minuty do stanu 16:21. Od 44. do 46. minuty pierwszy zryw zaliczyli kaliszanie, którzy zdobyli trzy bramki z rzędu i zredukowali stratę do dwóch trafień – 19:21. Kolejny zryw gospodarzy nastąpił w 56. minucie, po kolejnych trzech bramkach z rzędu Energa MKS Kalisz doprowadziła do remisu 26:26. W nerwowej końcówce żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki na miarę zwycięstwa, a regulaminowy czas gry zakończył się remisem 27:27.

 

Wojnę nerwów w rzutach karnych lepiej znieśli zawodnicy Energa MKS-u Kalisz. Szymona Famulskiego zatrzymał Jan Hrdlicka, dzięki temu kaliszanie wygrali 5:4 i zapisali na swoim koncie cenne dwa punkty do ligowej tabeli.

MVP spotkania został wybrany zawodnik WKS-u Śląska Wrocław Kamil Ramiączek.

 

REKLAMA

Reklama

wKaliszu
Przegląd prywatności

Niniejsza polityka prywatności określa zasady przetwarzania wszelkich informacji o charakterze danych osobowych, które pozyskane zostały w związku z korzystaniem przez Użytkowników z serwisu internetowego, prowadzonego pod domeną wkaliszu.pl oraz subdomenami w w szczególności co.waklszu.pll (zwanych dalej „Portalem”).

Administratorem danych o Użytkowniku jest Rebell sp. z o.ok z siedzibą w Kaliszu, ul. Chopina 8, NIP 6182145410, 62-800 Kalisz (zwany dalej „Administratorem”).
Administrator przetwarza informacje o Użytkowniku zgodnie z przepisami prawa, w tym w szczególności z przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz.U. Nr 133, poz. 883 z późn. zm.) oraz ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. Nr 144, poz. 1204 z późn. zm.).

Jedynymi danymi osobowymi, które zbiera Portal są dane użytkowników zarejestrowanych: maile użytkowników podawane podczas tworzenia konta użytkownika oraz numery telefonów podawane opcjonalnie podczas tworzenia konta lub konfiguracji powiadomień smsowych o subskrybowanych wydarzeniach oraz preferencje powiadomień o nowych wydarzeniach.
Żadne dane osobowe nie są udostępniane podmiotom trzecim.