Zagłębie Lubin zdobyło Puchar Polski kobiet w piłce ręcznej.
W tegorocznym pucharowym ORLEN Final Four, który odbył się w weekend w kaliskiej Arenie wzięły udział cztery zespoły. W sobotę rozegrano dwa mecze półfinałowe. W niedzielę ich zwycięzcy zmierzyli się w finale rozgrywek. W wielkim finale ORLEN Pucharu Polski Kobiet sezonu 2024/2025 doszło do starcia nie tylko faworytek obu półfinałów (KGHM Zagłębie Lubin pokonało Piotrcovię Piotrków Trybunalski 35:30, a PGE FunFloor Lublin zwyciężył z KPR Gminy Kobierzyce 30:27), ale także dwóch najbardziej utytułowanych klubów w historii pucharowych rozgrywek.

PGE FunFloor Lublin to rekordzista pod względem zdobytych krajowych pucharów. Drużyna Pawła Tetelewskiego stanęła w niedzielę przed szansą na dwunasty w historii ORLEN Puchar Polski Kobiet. O dwa puchary mniej miał w klubowej gablocie KGHM Zagłębie Lubin. Większość swojego dorobku Miedziowe zdobyły jednak w ostatnich latach, triumfując w sześciu z ośmiu ubiegłych edycji.
Wynik niedzielnego meczu dla drużyny z Lublina dość szybko otworzyła Szimonetta Planeta, ale kolejne gole padały w wolnym tempie. Dopiero po 180 sekundach premierowe trafienie dla Zagłębia zdobyła Kinga Jakubowska. Z czasem obie ekipy wrzuciły jednak “wyższy bieg”. Dzięki dobrej postawie Barbary Zimy w bramce oraz skuteczności Kingi Jakubowskiej to właśnie podopieczne trener Bożeny Karkut jako pierwsze przejęły inicjatywę i w 10. minucie prowadziły 5:3. Wystarczyło jednak zaledwie pięć minut, aby to PGE FunFloor Lublin był na prowadzeniu po serii trzech bramek i trafieniu Joanny Andruszak (6:5).

W kolejnych minutach dalej trwała wyrównana walka – gol za gol. Kiedy tylko zawodniczki z Lublina wysforowały się na dwubramkowe prowadzenie (w 27 min. było13:11), o przerwę na żądanie poprosiła trener Karkut. Jej uwagi sprawiły, że do końca pierwszej połowy Miedziowe zdobyły trzy gole i wróciły na prowadzenie (14:13). Nie do zatrzymania była Jakubowska, która tylko w trakcie pierwszej połowy zdobyła aż dziewięć bramek.

Po powrocie na parkiet dynamika wydarzeń uległa zmianie. Monika Maliczkiewicz w bramce Zagłębia stanowiła bardzo poważną przeszkodę dla rywalek, a nieskuteczność PGE FunFloor Lublin znajdowała swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników dzięki kolejnym udanym atakom Jakubowskiej i spółki.

Miedziowe zdobyły trzy pierwsze trafienia drugiej połowy (17:13), a następnie utrzymywały kilkubramkową zaliczkę. Na domiar złego dla drużyny z Lublina, czerwoną kartkę obejrzała obrotowa Joanna Andruszak. Siły szybko miały się jednak wyrównać, bo chwilę później na trybuny odesłana została także Jakubowska (z gradacji kar). Do końca meczu sędziowie czerwoną kartką ukarali również Goundoubę Guirassy.
Ambitne zawodniczki PGE FunFloor Lublin nie zamierzały składać broni. Po ich lepszym okresie, w 52. minucie drużyna trenera Tetelewskiego zniwelowała straty do dwóch “oczek” (było 26:23 dla Zaglębia). W kluczowym fragmencie Miedziowe nie pozwoliły jednak na odwrócenie losów spotkania i ostatecznie zwyciężyły 28:24.

Najlepszą zawodniczką finału wybrana została Kinga Jakubowska. Niedzielny wynik oznacza, że KGHM Zagłębie Lubin zdobył ORLEN Puchar Polski Kobiet po raz trzeci z rzędu i dziesiąty w historii klubu.


(jav)
KGHM Zagłębie Lubin – PGE FunFloor Lublin 28:24 (14:13)
KGHM Zagłębie Lubin: Zima, Maliczkiewicz – Jakubowska 12, Promis 3, Pankowska, Cavo, Fernandes 7, Guirassy 1, Grzyb 2, Janas, Przywara, Górna, Drabik, Weber, Kochaniak-Sala 1, Machado 2.
PGE FunFloor Lublin: Mamic, Wdowiak – Olek 1, Fedeńczak, Andruszak 2, D. Więckowska 1, Matuszczyk, M. Więckowska, Posavec 2, Pastuszka, Szynkaruk 1, Pietras 4, Balsam 4, Planeta 4, Rosiak 3, Nieuweweg 2.
Fot. Michał Sobczak.



