Parlament Europejski uhonorował parę niezłomnych dziennikarzy doroczną nagrodą im. Andrieja Sacharowa. Laureatami zostali: więziony od pięciu lat przez reżim Łukaszenki polsko-białoruski dysydent Andrzej Poczobut i gruzińska dziennikarka Mzia Amaglobeli – przetrzymywana od stycznia w więzieniu przez tamtejszą, proputinowską dyktaturę.
Nagroda za Wolność Myśli imienia radzieckiego fizyka i dysydenta Andrieja Sacharowa Sacharowa to najważniejsze odznaczenie Unii Europejskiej w dziedzinie praw człowieka. Parlament Europejski przyznaje ją od 1988 roku osobom, grupom lub organizacjom, które wykazują się „wybitnym zaangażowaniem na rzecz praw człowieka, wolności słowa i obrony wartości demokratycznych”. Zwycięzcę wybierają parlamentarzyści spośród kandydatów nominowanych przez różne grupy polityczne Parlamentu Europejskiego.
Nazwiska tegorocznych laureatów więzionych ogłosiła 22 października na sali plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu przewodnicząca parlamentu Roberta Metsola. W swoim wystąpieniu mówiła, że wyróżnieni dziennikarze obecnie „przebywają w więzieniu za wykonywanie swej pracy i wypowiadanie się przeciw niesprawiedliwości”. Przypomniała, że „uwięzieni dziennikarze, walczą za waszą i naszą wolność”. Dodała, że ich odwaga uczyniła z nich symbol walki o wolność i demokrację, a Parlament Europejski stanowczo apeluje o ich natychmiastowe uwolnienie.
Przewodnicząca podkreślała, że tegoroczna nagroda jest gestem solidarności Unii Europejskiej ze wszystkimi więźniami politycznymi na Białorusi i w Gruzji oraz wyrazem wsparcia dla niezależnych dziennikarzy w krajach autorytarnych. Roberta Metsola wyraziła także uznanie dla pozostałych kandydatów do tegorocznej nagrody, w tym dla pracowników mediów i organizacji humanitarnych na terytoriach palestyńskich, a także dla serbskich studentów.
Andrzej Poczobut to działacz Związku Polaków na Białorusi i polski dziennikarz, korespondent „Gazety Wyborczej”. W 2020 roku relacjonował z Mińska masowe protesty przeciwko białoruskiemu dyktatorowi Aleksandrowi Łukaszence, który aresztował wówczas setki przeciwników jego reżimu. W wyniku protestów zatrzymano ponad 65 tys. osób, tysiące pobito, a setki niezależnych mediów i organizacji pozarządowych zamknięto i zdelegalizowano. Poczobut nie chciał wyjechać i pozostał na Białorusi. Został skazany za „szkodzenie bezpieczeństwu narodowemu Białorusi” na osiem lat więzienia. Karę odbywa w kolonii karnej w Nowopołocku.
– Andrzej Poczobut to człowiek niezłomny. Takich ludzi jest niestety coraz mniej. Nagroda Sacharowa trafia do człowieka, który nie dał się złamać Łukaszence – mówił rekomendujący tę kandydaturę Łukasz Kohut. Polski europoseł podkreślił, że decyzja Parlamentu Europejskiego ma nie tylko wymiar symboliczny, ale także polityczny. – Nagroda trafia do człowieka, który za swój heroizm płaci zdrowiem w łagrze. Nareszcie Europa uhonorowała walkę Andrzeja Poczobuta i ją dostrzegła. To wielka sprawa. To jednak także impuls polityczny, który – mam nadzieję – przyczyni się do zwolnienia Poczobuta z łagru – dodał Kohut. Jak podkreślił Kohut, decyzja Parlamentu Europejskiego to także „impuls polityczny”, który może wzmocnić międzynarodową presję na reżim w Mińsku.
Z kolei 50-letnia gruzińska dziennikarka Mzia Amaglobeli kierowała niezależnymi serwisami internetowymi „Batumelebi” i „Netgazeti”, które publikują m.in. wyniki śledztw dziennikarskich w sprawie wykorzystywania funduszy publicznych i nadużyć władzy. W styczniu została aresztowana za udział w antyrządowych protestach, a w sierpniu sąd skazał ją na dwa lata więzienia pod zarzutem „przemocy lub gróźb” wobec urzędnika państwowego. Amaglobeli jest jedną z wielu przedstawicieli mediów i działaczy opozycji uwięzionych w Gruzji za krytykę rządu. Kraj pogrążony jest w kryzysie od zeszłorocznych wyborów parlamentarnych. Opozycja i demonstranci oskarżają rząd w Tbilisi o rosnący autorytaryzm i zacieśnianie więzi z Rosją. Amaglobeli stała się symbolem społecznego oporu przeciwko prorosyjskiemu rządowi.
Podczas październikowej sesji, na której ogłoszono laureatów nagrody Sacharowa w Parlamencie Europejskim gościła liderka białoruskiej opozycji Swiatlana Cichanouska z mężem Siergiejem, którego Łukaszenko uwolnił w zmian za białoruskich szpiegów i sabotażystów, po rozmowach z Trumpem.
Siergiej i Swiatlana Cichanouska chwalili przyznanie nagrody Sacharowa Andrzejowi Poczobutowi, wzywając do dalszej presji na reżim Łukaszenki. Cichanouska powiedziała, że Andrzej Poczobut i Mzia Amaglobeli stali się twarzami wolności”, a decyzja Parlamentu Europejskiego to mocny sygnał wysłany do dyktatorów, że „prawdy nie da się uwięzić” a także do więźniów politycznych, że „nie zostali zapomniani” oraz, że „inspirują innych do walki”.
Uroczyste wręczenie nagrody (o wartości 50 tys. euro) odbędzie się 16 grudnia 2025 roku podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.
W zeszłym roku Nagrodę im. Sacharowa odebrała liderka wenezuelskiej opozycji María Corina Machado, która w tym roku otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla. Wielu laureatów Nagrody im. Sacharowa w tym Nelson Mandela, Malala Yousafzai, Denis Mukwege i Nadia Murad – zostało później uhonorowanych Pokojową Nagrodą Nobla.
Marzenna Schick



