DĄBROWSKA: Awans do Final Four to dla nas duże wyróżnienie

utworzone przez | 02 lutego 2026 | Aktualności, Siatkówka

Dobra atmosfera w drużynie, zdrowa rywalizacja i realne sportowe ambicje – tak o obecnym sezonie opowiada Diana Dąbrowska, rozgrywająca NETLAND MKS Kalisz. W rozmowie podkreśla znaczenie relacji w zespole, wsparcia kibiców oraz wiarę w sukces podczas Final Four TAURON Pucharu Polski.

Na początek zapytam o atmosferę w szatni. Jak wygląda codzienność kaliskiej drużyny?
– Atmosfera jest naprawdę świetna. Przede wszystkim jest bardzo wesoło, dużo śmiechu, luzu i dobrej energii. Myślę, że udało się stworzyć zespół, który dobrze się ze sobą dogaduje, ma wspólne tematy i po prostu czuje się razem komfortowo. To bardzo ważne i zdecydowanie działa na naszą korzyść.

Czy ta dobra atmosfera pomaga również w trudniejszych momentach na boisku?
– Zdecydowanie tak. Daje nam ogromne wsparcie – taką świadomość, że możemy na siebie liczyć. Wiemy, że się lubimy, że gramy razem i każda z nas chce, żeby ta druga wypadła jak najlepiej. Wzajemnie sobie kibicujemy, niezależnie od pozycji czy roli w danym meczu. To wcale nie jest oczywiste w sporcie zespołowym, dlatego tym bardziej to doceniamy.

Chciałem zapytać o Twoją relację z Veronicą. Jak ona wygląda i czy na treningach próbujecie sobie udowodnić, która z was jest lepszą rozgrywającą?
– To bardzo zdrowa rywalizacja. Oczywiście, na treningach, kiedy gramy sześć na sześć, zdarzają się emocje, drobne sprzeczki czy żarty – to naturalne. Ale każda z nas doskonale wie, jakie ma zadania, kiedy jest jej moment i gdzie jest jej miejsce. Rywalizujemy, ale w bardzo pozytywny sposób i mamy naprawdę dobre relacje.

Twoje koleżanki często podkreślają też relacje poza boiskiem. Saana mówiła, że jesteście sąsiadkami i bardzo się przyjaźnicie.
– Tak, to prawda. Z Saaną bardzo dobrze się dogaduję, ale szczerze mówiąc – mogłabym powiedzieć to o każdej dziewczynie z drużyny. Relacje w zespole są naprawdę bardzo dobre i jestem z tego powodu ogromnie szczęśliwa. To rzadkość, żeby zebrać tak dużą grupę zawodniczek, które mają wspólny vibe i podobne podejście.

Już wkrótce zagracie w Final Four TAURON Pucharu Polski w Elblągu. Na początku sezonu był to jeden z celów drużyny. Czy wtedy wydawał się on realny?
– Na pewno sprzyjało nam losowanie – graliśmy z zespołami, z którymi mogłyśmy się wcześniej sprawdzić. Oczywiście pojawiały się też obawy, bo trafiłyśmy na zespół z TAURON Ligi, z którymi wcześniej nie miałyśmy okazji rywalizować. Mimo to, gdy zobaczyłam losowanie, uwierzyłam, że jesteśmy w stanie to zrobić. I od tego momentu traktowałam ten cel jako realny.

A teraz – gdy Final Four jest faktem – czy realnym celem jest także wygranie Pucharu Polski?
– Przede wszystkim bardzo cieszymy się z samego awansu do Final Four TAURON Pucharu Polski, bo to już ogromne wyróżnienie. Półfinał to jedno spotkanie, które może potoczyć się w każdą stronę. Szczerze wierzę – i nie mówię tego tylko „pod kamerę” – że jesteśmy w stanie realnie powalczyć o finał. Co będzie dalej, zobaczymy. Skupiamy się na najbliższym meczu.

Masz doświadczenie z gry w TAURON Lidze. Czy Twoim zdaniem obecny zespół z Kalisza mógłby rywalizować na tym poziomie?
– Uważam, że mamy bardzo duży potencjał. Wciąż możemy grać jeszcze lepszą siatkówkę niż dotychczas i zrobić kolejny krok do przodu. Myślę, że realnie mogłybyśmy rywalizować na tym poziomie.

Na koniec – kibice. Zawodniczki często podkreślają, jak bardzo Was wspierają. Ty też to czujesz?
– Zdecydowanie tak. Wchodzimy na halę, widzimy pełne trybuny i ludzi, którzy przyszli specjalnie po to, żeby nam kibicować i zobaczyć dobrą siatkówkę. To nas bardzo napędza. My staramy się odwdzięczyć dobrą grą i zwycięstwami, a to sprawia, że kibice wracają. To naprawdę bardzo budujące i motywujące.

Rozmawiał Marcin Woźniak

Fot. Krzysztof Całujek – Netland MKS Kalisz.

REKLAMA

Reklama

wKaliszu
Przegląd prywatności

Niniejsza polityka prywatności określa zasady przetwarzania wszelkich informacji o charakterze danych osobowych, które pozyskane zostały w związku z korzystaniem przez Użytkowników z serwisu internetowego, prowadzonego pod domeną wkaliszu.pl oraz subdomenami w w szczególności co.waklszu.pll (zwanych dalej „Portalem”).

Administratorem danych o Użytkowniku jest Rebell sp. z o.ok z siedzibą w Kaliszu, ul. Chopina 8, NIP 6182145410, 62-800 Kalisz (zwany dalej „Administratorem”).
Administrator przetwarza informacje o Użytkowniku zgodnie z przepisami prawa, w tym w szczególności z przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz.U. Nr 133, poz. 883 z późn. zm.) oraz ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. Nr 144, poz. 1204 z późn. zm.).

Jedynymi danymi osobowymi, które zbiera Portal są dane użytkowników zarejestrowanych: maile użytkowników podawane podczas tworzenia konta użytkownika oraz numery telefonów podawane opcjonalnie podczas tworzenia konta lub konfiguracji powiadomień smsowych o subskrybowanych wydarzeniach oraz preferencje powiadomień o nowych wydarzeniach.
Żadne dane osobowe nie są udostępniane podmiotom trzecim.