To był piękny wieczór w Arenie. Siatkarki NETLAND MKS Kalisz, po pokonaniu w finale I ligi KSG Warszawa, awansowały do ekstraklasy!

Po dwóch pierwszych finałowych meczach, które odbyły się w stolicy był remis 1:1. Trzeci i czwarty mecz odbyły się w weekend w kaliskiej Arenie. W sobotę kaliszanki pewnie pokonały KSG 3:0. W niedzielę było dużo więcej walki na parkiecie.

Od pierwszych akcji gospodynie narzuciły rywalkom swoje warunki. Skuteczna gra w ataku Zuzanny Kuligowskiej oraz Saany Lindgren w pierwszym secie, wspierana solidnym blokiem, pozwoliła szybko zbudować wyraźną przewagę. Kaliszanki imponowały konsekwencją, a ich dominacja była widoczna szczególnie w środkowej fazie seta. Warszawianki próbowały odrabiać straty, jednak końcówka należała do zespołu trenera Sebastiana Devasha, a inaugurujący set zakończył się pewnym zwycięstwem gospodyń 25:18.

Druga partia była zdecydowanie bardziej wyrównana. Obie drużyny szły punkt za punkt, a ciężar gry po stronie gości wzięła na siebie Waszyńska. Kaliszanki kilkukrotnie obejmowały prowadzenie, jednak nie potrafiły go utrzymać w decydujących momentach. Końcówka partii dostarczyła ogromnych emocji, mimo doprowadzenia do remisu 24:24, to siatkarki KSG Warszawa zachowały więcej zimnej krwi. Wygrały 26:24 i doprowadziły do remisu w meczu.

Trzeci set pokazał charakter kaliskiej drużyny. Po wyrównanym początku gospodynie zaczęły przejmować inicjatywę dzięki skutecznej grze środkiem, świetnie prezentowała się Sonia Kubacka, a swoje robiła także Koleta Łyszkiewicz. Kaliszanki ponownie odskoczyły rywalkom, kontrolując przebieg seta aż do końca, a wygrana 25:18 przybliżyła je do spełnienia marzeń.

Czwarta odsłona była prawdziwym finałem z krwi i kości. Początkowo żadna z drużyn nie potrafiła zbudować wyraźnej przewagi. W decydującej fazie seta emocje sięgnęły zenitu. Gra toczyła się punkt za punkt, a wynik długo pozostawał nierozstrzygnięty. Przy stanie 24:24 wszystko mogło się jeszcze wydarzyć. Wtedy jednak kaliszanki pokazały klasę, najpierw skuteczny atak Soni Kubackiej, a chwilę później decydujący punkt Zuzanny Kuligowskiej przypieczętowały zwycięstwo kaliskiego zespoły 26:24 i zakończyły finałową rywalizację.

Ostatecznie NETLAND MKS wygrał niedzielne spotkanie 3:1, całą rywalizację również 3:1, sięgając przy tym po mistrzostwo I ligi i awans do TAURON Ligi. W całym sezonie kaliszanki przegrały tylko dwa spotkania, jedno w rundzie zasadniczej z ekipą z Imielina, a drugie dopiero w finale z KSG Warszawa.










– To niesamowite uczucie i ogromna duma. Jestem kaliszanką, dlatego ten awans smakuje dla mnie wyjątkowo, to także mój pierwszy w karierze. Ten medal naprawdę dużo waży, ale to najpiękniejszy ciężar. To był najlepszy sezon w moim życiu, a mimo trudnych momentów w finale pokazałyśmy charakter i sięgnęłyśmy po cel – mówi Oliwia Nastawska środkowa NETLAND MKS Kalisz.

– Czuję ulgę, spełnienie i ogromne wzruszenie. Zrealizowaliśmy cel, ale ten sukces to efekt pracy wielu ludzi wokół klubu. To była wyjątkowa drużyna. W trudnych momentach ogromnie pomogli nam kibice. Przy takiej atmosferze można wygrać z każdym. Cieszę się, że Kalisz wraca do TAURON Ligi – mówi trener NETLAND MKS-u Kalisz, Sebastian Devash.

– To był trudny sezon i choć czujemy niedosyt, trzeba oddać Kaliszowi zasłużone zwycięstwo. Finał stał na wysokim poziomie i pokazał, że oba zespoły mają potencjał, by grać w TAURON Liga. My dalej będziemy pracować i w przyszłym sezonie ponownie powalczymy o awans – mówi trener KSG Warszawa, Piotr Olenderek.
(jav)
NETLAND MKS Kalisz – KSG Warszawa – 3:1 (25:18, 24:26, 25:18, 26:24)
Stan rywalizacji finałowej: 3:1 dla NETLAND MKS.
NETLAND MKS Kalisz: Allasia, Lewandowska, Lindgren, Kuligowska, Deptuch, Kubacka, Bodasińska (L), Łuszyńska (L) oraz Dąbrowska, Pustelnik, Burzawa, Nastawska Łyszkiewicz.
KSG Warszawa: Kaszyńska, Kaczmarzyk, Michałek, Jedut, Wojtyniak, Waszyńska-Bartnik, Saad (L) oraz, Kott, Sobanty, Zięba, Stancelewska, Kudlik.
Fotoreportaż: Michał Sobczak.



